Niby zwykły przystanek autobusowy, jakich wiele, ale kryje się za nim pewien problem. Reklamy widoczne na zdjęciu zasłaniają oczekujących pasażerów, przez co rowerzysta może ich nie zauważyć. Pewnie zaraz pojawią się komentarze: „Można wyjść do przodu, żeby być lepiej widocznym”. Pamiętajmy, że w niektórych miejscach, tak jak tu, jest ścieżka rowerowa przebiegająca tuż obok przystanku. Reklamy na przystankach mogą przyczyniać się do niebezpiecznych sytuacji i kolizji. Zarówno rowerzyści, jak i osoby oczekujące na autobus mają ograniczoną widoczność, przez co mogą nie zauważyć siebie nawzajem. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Może zostawmy reklamy na bilbordach, bo od tego są, a przystanki nich będą przejrzyste i w ten sposób bezpieczne. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)