Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Upadek

„Polskie drogi” i wózek elektryczny

Polskie drogi, chodniki, krawężniki nie zachwycają. Od jakiegoś czasu mam możliwość przekonać o tym na własnej skórze, poruszając się wózkiem inwalidzkim. Krzywe płyty chodnikowe, wysokie krawężniki czy kocie łby to tylko niektóre przeszkody jakie spotykam codziennie na swojej drodze. Mało brakowało, a już kilkakrotnie zaliczyłbym poważny upadek. Czasami przejeżdżając przez mniejsze miasteczka bądź wsie, mam wrażenie że tam się większy nacisk na tego typu rzeczy, niżeli w miastach. Wniosek nasuwa się jeden, czy posiadasz wózek standardowy lub elektryczny, to mijając na drodze takie bariery nie zajedziesz daleko… a szkoda w końcu jest XXI wiek.

Pies bohater

O tym, że pies to najwierniejszy i najbardziej oddany człowiekowi przyjaciel przekonałem się kilka dni temu. Mój pies uratował mi życie, kiedy będąc sam w domu przewróciłem się na wózku. Spadając poleciałem całym ciałem na Niego, a on w tym momencie stał się „poduszką powietrzną” ;-)  i zamortyzował mój upadek. Nie opuszczał mnie do momentu, aż ktoś nie pomógł mi wstać. Dzięki Bogu, nic się nie stało prócz dwóch siniaków i zbitego małego palca u nogi. Gdyby nie mój czworonóg wypadek ten mógłby skończyć się zupełnie inaczej…