Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kęs

Kawałek trybiku w drożdżówce

Kiedy byłem małym brzdącem, przytrafiło mi się coś, co mogło mieć tragiczne skutki. Dostałem drożdżówkę, oczywiście nic w tym nadzwyczajnego. Podczas jedzenia kolejnych kęsów, zacząłem się dusić. W pewnym momencie moja mama zauważyła, że w mojej buzi coś błysnęło. Praktycznie w ostatniej sekundzie, udało się usnąć ten przedmiot. Jak się później okazało, był to kawałek trybiku, który wpadł do ciasta w trakcie mieszania w piekarni. Gdyby nie moja mama, po prostu bym się udusił.