Ludziom śnią się przeróżne rzeczy. Niektórym szczęśliwe liczby w Lotto, a innym zaś podwyżka w pracy. Natomiast mi przyśnił się… Papież Jan Paweł II. Sen był na tyle niezwykły, ponieważ widziałem postać idącego Ojca Świętego, wołałem Go, ale on mnie niestety nie słyszał. Wtem sen się skończył, a ja obudziłem się. ŚWIĘTY JANIE PAWLE II, MÓDL SIĘ ZA NAMI...