Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Drzwi

By móc skorzystać z toalety dla niepełnosprawnych, trzeba najpierw zadzwonić domofonem – dobry pomysł !

Ostatnio będąc w jednym z Trójmiejskich centrum handlowych. Natknąłem się na ciekawe rozwiązanie, odwiecznego problemu z toaletami dla osób niepełnosprawnych. Mianowicie. Aby móc skorzystać z toalety, najpierw trzeba zadzwonić domofonem – by ktoś po drugiej stronie otworzył nam drzwi  :) . Dla niektórych może być to śmieszne. Uważam to za dobry pomysł, ponieważ dużo nieuprawnionych osób korzysta z Naszej toalety. Moim zdaniem taki domofon powinien być w każdym centrum handlowym czy hipermarkecie przy toalecie dla niepełnosprawnych.

Sezamie, otwórz się ! :)

Zapewne niejednemu z Was zdarzyło się zapomnieć kluczy od domu. Szczególnie wtedy, gdy zatrzasną się drzwi ;-) . Właśnie poniekąd uczestniczyłem ostatnio w takiej sytuacji. Wpadli do mnie goście, było fajnie i sympatycznie. Jednak do czasu kiedy wyszli, zapominając zarazem kluczy od mieszkania  ;-) (warto wspomnieć, że wszystkie ich rzeczy były w środku). Aby otworzyć im drzwi od wewnątrz musiałem się nieźle nagimnastykować. Próg mojego mieszkania jest dość wysoki, a zarazem ciężki do pokonania wózkiem. Jednak ja nie daje tak szybko za wygraną i walczę do końca ;-) . „Skupiłem” wszystkie swoje siły na tym, by pokonać tą przeszkodę, udało się ;-) . Cała akcja zakończyła się sukcesem !

Winda, która stoi...nieczynna

Winda na ogół ma zadanie pomóc osobom niepełnosprawnym i starszym w „poruszaniu się” . Jedną z takich wind chciałem się dostać do restauracji, ale niestety bez owocnie, ponieważ winda stała nieczynna. Wszystko byłoby w porządku, gdy nie fakt, że jest już ona nieczynna od trzech lat. Dzięki czemu można śmiało odnieść wrażenie, że zamiast zachęcać i zapraszać klientów, również  tych niepełnosprawnych, jest tam tylko do „dekoracji”. Postanowiłem nie pozostawić tego bez echa. Napisałem w tejże sprawie do jednego z lokalnych portali, powstał o tym artykuł. Uzasadnienie, jakie dało kierownictwo odpowiedzialne za windę, rozbawiło mnie  totalnie cytuję: ”..  Na molo jestem codziennie i pierwsze, co robię, to sprawdzam, czy winda jest nieczynna. Średnio co drugi dzień dzwonię do firmy zajmującej się jej konserwacją i zgłaszam usterki. Ta winda to jakieś nieporozumienie .  Drzwi w windzie mają czujniki. Przez to, że ludzie szarpią za nie, czujniki się psują…” ...

Kierowco, uważaj !

W dzisiejszych czasach na wszystko trzeba uważać, nawet na… kierowców autobusów. Nie aż tak dawno jechałem właśnie autobusem, za nim jednak wysiadłem, nacisnąłem „PRZYKLĘK AUTOBUSU” . Zbliżam się do przestanku, przepuszczam ludzi aby wysiedli na końcu ja (bo tak jest najłatwiej). Kiedy jestem w drzwiach, kierowca zamyka je przytrzaskując mi nogi drzwiami (część wózka była na zewnątrz, a część jeszcze w środku) po czym rusza. Gdyby nie natychmiastowa reakcja pasażerów, mogłoby dość do tragedii. Natomiast kierowca miał jeszcze pretensje ludzi, że Ci pukają mu w auto. Nie zostawiłem tej sprawy bez echa. Napisałem jeszcze tego samego dnia skargę na kierowcę. Oczywiście musiałem czekać umowne 30 dni, z resztą jak zawsze. Po tym czasie przyszła odpowiedzi. Odpowiedź, która mnie usatysfakcjonowała brzmiała ona mniej więcej tak: „ W odpowiedzi na Pana skargę, przewoźnik uznał ją, przy czym pragnie przeprosić za zaistniałą sytuację. Natomiast jeśli chodzi o kierowcę autobusu zostały wyciągnięte...