Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Nauka

Asystent Osoby Niepełnosprawnej

Od jakiegoś czasu biorę udział w projekcie „Wolontariusz Osoby Niepełnosprawnej”. Projekt polega na tym, że każda osoba niepełnosprawna ma swojego asystenta. Spotykamy się raz w tygodniu, na kilka godzin i wychodzimy przed siebie :) np. na zakupy, spacer, kino itd. Trafiłem na super asystenta – człowiek rozgadany :) , nie bojący się trudnych tematów i bezpośredni – tak samo jak ja :) . Przy każdym spotkaniu uczymy się czegoś nowego, On ode mnie - ja od Niego. Projekt ma również na celu usamodzielnienie się, co w przypadku osoby niepełnosprawnych jest szalenie istotne. Dzięki „przedsięwzięciu” rodzice osób niepełnosprawnych mogą choć trochę „odetchnąć”. Zrobić coś dla siebie. Jest bardzo ważne i nie należy o tym zapomnieć :). Szkoda, że ów projekt trwa tylko kilka miesięcy. Dla wielu osób niepełnosprawnych asystent to odskocznia i ułatwienie życia.

Indywidualne nauczanie w czterech ścianach !

Nie od dziś wiadomo, że dzieci najlepiej rozwijają się wśród rówieśników. Bez względu no czy to zdrowe bądź niepełnosprawne dziecko. Jednak innego zdania jest MEN, niedawno opublikowało projekt. Projekt, który likwiduje możliwość organizowania indywidualnego nauczania dzieci niepełnosprawnych w szkołach. Dla dzieci i młodzieży oznacza to zamknięcie w domu, a także odizolowanie od rówieśników. Mimo że czasy szkoły mam już za sobą, to pomysł MEN nie mieści mi  się to w głowie. W przeszłości wielokrotnie korzystałem z nauczania indywidualnego ( po leczeniu szpitalnym/operacyjnym). Nie wyobrażam sobie jednak, że mógłbym być pozbawiony „klasowego życia”. Pomysł MEN pozbawia dzieci niepełnosprawne, kontaktu z rówieśnikami, życia w społeczeństwie bądź wzajemnej empatii. Poprzez takie postępowanie dzieci, będą znów skazane na siedzenie w czterech ścianach swojego domu. Jest XXI wiek, przykre  jest to że takie sytuacja ma miejsce !!! :( MOŻNA TO PORÓWNAĆ, ŻE ZNÓW POWRACAMY DO CZASÓW...

Jeśli mogę - pomogę :)

Od małego dziecka rodzice uczyli mnie, że można to trzeba pomagać innym – i za im DZIĘKUJE ! . Dziś ja jeśli mogę to pomagam. Nie potrafią przejść obojętnie obok kogoś, kto ewidentnie potrzebuje pomocy. Dlatego tego swoją przyszłość wiąże z dziennikarstwem, według mnie to zawód z misją. Za każdym razem, kiedy uda mi się komuś pomóc, chociażby przez bloga to czuje niebywałą radość i satysfakcję, że zrobiłem coś dobrego. Pomagając nie oczekuje żadnych gratyfikacji – wystarczy słowo DZIĘKUJE

Chodzenie przy... meblach :)

Już nie raz dowodziłem tutaj, że rehabilitacja to potrzebna i niezbędna rzecz. Na potwierdzenie tych słów dam kolejny przykład. Metodą prób i błędów nauczyłem się chodzić bokiem przy meblach ;-) . Może nie jest takie od razu rewelacyjne. Jednak dla mnie takie chodzenie przy meblach ma ogromne znaczenie (póki co przy asekuracji). Ćwiczenie to jest bardzo wyczerpujące,  jak każde inne podobne typ. Jednak czego się nie robi, aby się usamodzielnić, satysfakcja gwarantowana !  ;-). WÓZKOWICZU PAMIĘTAJ, TY TEŻ TAK MOŻESZ !

Chodzenie do tyłu... na wózku :)

Ćwiczenia, to jedna z najważniejszych spraw. Nie mam tu tylko na myśli wózkowiczów, ale także wszystkich ludzi. W ostatnim czasie nauczyłem się chodzić do tyłu, siedząc na wózku, a odpychając się tylko nogami. Nauka tej „czynności” jest trudna, ale metodą prób i błędów umiejętność ta została opanowana ;-) . Zaprezentowana sytuacja dowodzi, że dopóki walczysz jesteś zwycięzcą ! ;-) .

Niepełnosprawność może być "nauką" dla innych

Dobrych parę lat temu temat niepełnosprawności był tematem tabu. Do tego stopnia, że rodzina mająca osobę niepełnosprawną, nie pokazywali Jej, wstydzili się, bali się opinii innych ludzi. Zamykali się w domach. Dlatego dzisiejsze „starsze” pokolenie nie wie jak ma z nami rozmawiać, czy jak zachować się w Naszej obecności. Dlatego zacząłem mówić o swojej chorobie otwarcie (nie było mi łatwo, potrzebowałem czasu). Dziś choroba ta nie ma dla mnie tajemnic. Ludzie, z którymi się spotykam są ciekawi mnie, mojej choroby i życia. Często słyszę … „Ja, powinienem uczyć się od Ciebie, a nie Ty ode mnie. Dziękuje Ci”. Dzięki takim rozmową ludzie uczą się czegoś nowego. Czegoś co wdrożą w swoje życie i co pomoże  im w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi. CZŁOWIEK UCZY SIĘ CAŁE ŻYCIE 

Team "puchacze"

Rajd pieszy to dobra rzecz, przekonałem się o tym na początku nauki mojej w gimnazjum. Kiedy jedna z koleżanek namówiła mnie do udział w tego typu wędrówce. Przyznam, iż nie do końca byłem pewien co do tego czy iść, ale poszedłem… Rajd ten odbywał się w lesie. Zanim jednak wystartowaliśmy, trzeba było wybrać nazwę dla Naszej grupy, wtedy ktoś rzucił „puchacze” :) (szczerze mówiąc nie wiem skąd taka nazwa). Ruszyliśmy wyznaczoną na mapie trasą. Droga nie była łatwa opiewała w góry, pagórki i doliny. Czasem trzeba było przedostać się przez całkiem spore chaszcze. Mieliśmy do zrobienia kilka zadań, które nie należały do najłatwiejszych. Aby je wykonać musieliśmy działać wspólnie. Co pozwoliło nam się bardziej poznać, zintegrować. Zajęliśmy wówczas II miejsce, ale to nie było najważniejsze. Liczyła się dobra zabawa. Uważam, że tego typu „imprezy” powinny być częściej organizowane, tak aby każdy mógł wziąć w nich udział.