Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Praktyka

Przycisk „rampa” w autobusie dla wózkowiczów

Bardzo często jeżdżę autobusami, jednak takiego przycisku nie widziałem. Przycisk „rampa”, bo o nim mowa ma pomóc osobom na wózkach manualnych lub elektrycznych dostać się do autobusu. Ciekaw jestem, jak to wygląda w praktyce, ponieważ na tyle lat, co jeżdżę komunikacją to chyba 3 razy kierowca sam od siebie wysiadł i wysunął rampę autobusu. Niestety, w większości przypadków im się po prostu nie chce – taka prawda. Szkoda, że takie ułatwienie pojawiło się dopiero teraz, z drugiej jednak strony, lepiej późno niż w cale. Zobaczymy jaki będzie tego efekt. Warto nadmienić, że wspomniany przycisk znajduje się zaraz koło „PRZYKLĘK AUTOBUSU NA ŻĄDANIE’. Druga sprawa nie wiem, czy ta „opcja” dostępna jest we wszystkich autobusach komunikacji miejskiej.

"Piszący ptak" dla osób, które mają problemy w skutek chorób nerwowo-mięśniowych i zaburzeń neurologicznych

Długopisy, ołówki, kredki i inne przybory do pisania często trudno uchwycić i się nimi posługiwać, zwłaszcza gdy doszło np. do amputacji kciuka, części palców, zapalenia stawów w przebiegu reumatyzmu, czy osłabienia palców na skutek chorób nerwowo-mięśniowych i innych zaburzeń neurologicznych. „Ptak” pozwala na „uchwycenie” przyrządu do pisania i „kierowanie” nim w taki sposób, by móc coś napisać nie trzymając długopisu w dłoni. Jednak nie od razu zdobędziemy wprawę w pisaniu taką techniką – konieczne jest praktykowanie.

Poprawa artykulacji mowy i nie tylko … - praktyka czyni mistrzem

Jednym z efektów mojej choroby jest lewostronny wylew, czego skutki „towarzyszą” mi po dziś dzień. Jednym z nich jest utrudniona artykulacja mowy. Często obawiałem się iż nowo poznane osoby lub ludzie spotkani na ulicy nie będą wstanie mnie zrozumieć. Tak było kiedyś… Dziś już znalazłem na to sposób DUŻO MÓWIĆ ! ;-) . A że ja należę do osób, które zawsze mają coś do powiedzenia ;-) . Moja mowa na chwilę obecną znacznie się poprawiła, co najważniejsze ja się z tym lepiej czuje. Drugim efektem ubocznym wylewu jest niesprawna w 100% lewa ręka, kiedyś nie byłem w stanie nic z nią zrobić. Na dzień dzisiejszy  mogę nawlec igłę na nitkę. Wszystko to wymagało ode mnie wielu treningów i mnóstwo cierpliwości, ale jak widać PRAKTYKA CZYNI MISTRZEM !  ;-)