Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Hotel

Takie oznaczenie przydałoby się również w polskich hotelach, hostelach i motelach :)

Wakacje już za nami, ale sezon urlopowy w pełni. Podczas wyjazdów korzystamy z hoteli, hosteli czy moteli. Niestety, nie wszystkie wspomniane obiekty są przystosowane do osób niepełnosprawnych. Oto jeden z greckich hoteli, który już od wejścia informuje, że jest „przyjazny” dla osób na wózkach i nie tylko. Fajnie byłoby, gdyby taka „informacja” pojawiła się także na polskich hotelach np. na elewacji budynku. W czasie kiedy prowadzimy auto, nie ma czasu na przeglądanie Internetu. Takie oznaczenie naprawdę ułatwia podróż. Może warto byłoby się nad tym zastanowić i wprowadzić w życie? :) (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Pierwsza w Polsce wyszukiwarka internetowa miejsc z dostępem dla osób niepełnosprawnych

Niepełnosprawnik to internetowa baza danych, udostępniana w formie strony www, która prezentuje informacje o dostosowaniu obiektów użyteczności publicznej do potrzeb różnych grup osób z niepełnosprawnościami. Portal uwzględnia specyficzne potrzeby osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, niedosłyszących i niesłyszących, osób niedowidzących i niewidomych oraz osób z niepełnosprawnością intelektualną. W bazie znajduje się blisko 10 tyś. miejsc z ośmiu miast: Warszawy, Gdańska, Komorników (k. Poznania), Konina, Kotowa (k. Poznania), Marek, Wrocławia i Poznania. Blisko 6 tys. obiektów audytowanych i oznaczonych  piktogramami znajduje się w Warszawie. Są to m.in. restauracje, małe sklepy, apteki, salony fryzjerskie czy hotele.

Hotelowe jedzenie – nie pierwszej świeżości.

Sprawa przytrafiła się nie mi lecz mojej rodzinie. Jakieś czas temu przyjechali do mnie goście Zatrzymali się w jednym z Gdańskich hoteli. Jedzenie, jakie im podano budzi obrzydzenie. Na obiad dostali danie złożone z podgniłych warzyw oraz kawałek mięsa z kością. Na dodatek wszystko to było mega przesolone. Danie zostało odniesione z powrotem do kuchni. W końcu moi bliscy poszli do sklepu, po coś do jedzenia, bo w hotelu nic normalnego nie było.

Pierwszy raz w historii szkoły

Trzy lata nauki w liceum minęły jak z bicza strzelił. Aż nadszedł długo oczekiwany przez wszystkich czas, czas przygotowań do studniówki. Nie byłem do końca przekonany, czy na nią iść bo pojawił się ten sam problem co w gimnazjum – brak partnerki do poloneza :( . Kiedy druga „połówka” się znalazła, zrodził się następny problem. Aby móc zatańczyć cały układ poloneza potrzebowałem jeszcze jednej osoby do poprowadzenia wózka. Pomógł mi kumpel (za co mu dziękuję). Nadszedł wielki wieczór. Kiedy wszyscy zebraliśmy się w hotelu, pełni wrażeń w garniturach i długich pięknych sukniach. Wtem padło hasło „Poloneza czas zacząć!” Tańczyłem w drugiej turze. Kiedy stanąłem na środku sali i zobaczyłem kamery, fotografów oraz gości skupionych na naszej grupie, pojawił się lekki stres. Muzyka zaczęła grać. Ruszyłem :) . Polonez wyszedł znakomicie, po nim emocje opadły całkowicie. Zabawa była naprawdę ŚWIETNA ! Prawie w ogóle nie schodziłem z parkietu :D . Co ważne tańczy...