Nie od dziś wiadomo, że działka rekreacyjna, to doskonałe miejsce na odpoczynek, regeneracje sił…. Sytuacja, która przydarzyła mi się kilka dni temu pokazuje, że w Polsce mają jeszcze miejsce akty dyskryminacji (w tym przypadku osób niepełnosprawnych). Jakiś czas temu kupiłem działkę rekreacyjną. Z racji tego, iż jestem wózkowiczem, poszedłem do zarządu uzyskać klucze do bramy, aby mieć lepszy dojazd. W zarządzie mówię jaka jest sytuacja oraz że jestem właścicielem działki (akurat byłem z rodzicami). Po czym wstaje mężczyzna, pyta się czy są małżeństwem – rodzice odpowiadają „tak”. Facet ten ponownie pyta „W takim razie, czemu to oni nie są właścicielami, tylko ja?” Po chwili dodaje „Osoba niepełnosprawna nie może być właścicielem działki”. Zdębieliśmy wszyscy troje. W dodatku mężczyzna ten zarzucił mi, że w takim razie działka jest kupiona nielegalnie. W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że posiadam wszystkie dokumenty potwierdzające, iż kupno działki jest zgodne z prawem. Ponad to w pol...