Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą BrakDostępu

Odwieczny problem z dojściem do... czytników cen

Robiąc zakupy w sklepach, bardzo często korzystamy z czytnika cen. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nie ma do niego dojścia. Zdjęcie zrobione w jednym z gdyńskich sklepów. Czytnik kompletnie zawalony towarem. Żaden z klientów, w tym wózkowicz nie ma możliwości skorzystać z urządzenia. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

"Tutaj sprawdzisz cenę" - jednak nie wszyscy mają dostęp.

Czytniki cen, niezwykle ułatwiają nam robienie zakupów. Można szybko i sprawnie upewnić się ile co kosztuje . Niestety, osoba niepełnosprawna na wózku, nie jest w stanie sprawdzić. Powód? Droga do czytnika zastawiona koszem z poduszkami (patrz zdjęcie). Bulwersuje mnie fakt, że są jeszcze w Polsce sklepy, gdzie można spotkać takie historie :( (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Brak dostępu do historii :(

 Westerplatte to miejsce historyczne, do którego rocznie przybywa setki turystów. Wśród wspomnianych gości, są osoby niepełnosprawne np. wózkowicze. Głównym problemem jest to, że człowiek na wózku nie może podjechać do samego pomnika. Powód? Schody. Rozumiem, że jest to miejsce historyczne, w które za bardzo ingerować nie można. Wystarczyłby taki sam podjazd (przy każdych schodach) jak przy tablicy Jana Pawła II. Warto byłoby o tym pomyśleć :). (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem 

Czytnik cen, do którego brak dostępu. ZOBACZCIE SAMI

„ Tutaj sprawdzisz cenę” - tak brzmią hasła przy każdym czytniku cen. Osoba siedząca na wózku lub starszy człowiek, nie są w stanie sprawdzić ceny. Powód? Droga do czytnika zastawiona jest towarem. W pierwszym przypadku kawą, nawet nie mam jak dosięgnąć do urządzenia (ręce mam długie :) ). Druga sytuacja napoje utrudniają całkowity dostęp. Warto wspomnieć, że obydwa zdjęcia zostały zrobione w dwóch sklepach jednej sieci (Gdynia i Kosakowo). W takich sytuacjach można by poprosić personel sklepu o pomoc. Jednak każda osoba niepełnosprawna chce być w miarę swoich możliwości samodzielna i niezależna od innych. Rozwiązania prezentowanej sytuacji jest jedno – odgruzować dostęp do urządzenia, by wszyscy mogli korzystać (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)