Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Pociąg

PKP Intercity znosi opłaty za certyfikowane psy asystujące - BRAWO !

Nie każdy może o tym wie, że od 26 kwietnia br. PKP Intercity znosi opłaty za psa – przewodnika. Od tego dnia osoby niepełnosprawne podróżujące pociągami PKP Intercity mogą bez dodatkowych opłat zabrać w podróż certyfikowanego psa asystującego. Aby móc z tego skorzystać z tej możliwości wystarczy mieć ze sobą certyfikat potwierdzający status psa asystującego oraz wszystkie aktualne szczepienia czworonoga. BRAWO ! :)

Kłopotliwa platforma

Już nieraz pisałem tutaj o tym jak bardzo lubię podróżować :). Całkiem nie dawno wybrałem się pociągiem do Poznania. Problem zaczął się już na samym peronie. Kiedy podszedłem do składu konduktorskiego z zapytaniem, czy pomogą mi wsiąść? Po czym jeden Panów dostał wielkie oczy i jakby pierwszy raz o tym słyszał, poleciał się zorientować. Po jakimś czasie przyszedł z chęcią próby rozłożenia platformy. Szczerze? W tym miejscu było widać, jak często tego typu pociągami jeżdżą wózkowicze. Konduktor miał ewidentny problem z montażem wspomnianej platformy. Jednak by ją w pełni zamontować, niezbędna okazała się pomoc współpasażerów. Po parominutowym postoju, udało się wszedłem na pokład pociągu :). Podróż trwała 3,5 h, to doskonały czas do wielu przemyśleń… Fajnie jest patrzeć, jak wszystko za Tobą zostaje w tyle…. :). Więcej o tym co widziałem i co przeżyłem w Poznaniu już wkrótce :).

Wsiąść do pociągu... pendolino

Wsiąść do pociągu…, to pierwsze słowa jednej z najpopularniejszej piosenek Maryli Rodowicz ;-) . Moja podróż pendolino do Warszawy,  zaczęła się dosyć „nie typowo”. Na same dzień dobry pojawił się problem z platformą, która miała ułatwić mi wejście na pokład. No właśnie, tylko… nie miał jej kto obsłużyć (mimo iż przy wcześniejszej rezerwacji biletu zgłaszałem, że będę na wózku). W końcu ktoś się pojawił, obserwując jak ta osoba obsługuje się windą, odniosłem wrażenie iż człowiek ten robi to po raz pierwszy w życiu. Sukces ! Udało się ! Znalazłem się w pociągu ;-) . Miejsce dla wózkowiczów jest w Warsie, sama podróż przebiegła bardzo spokojnie. Co jest istotne, podczas jazdy nie są aż tak wyczuwalne wstrząsy, tak jak to miało miejsce w dawnych składach pociągowych. Po kilku godzinach dotarłem do Stolicy…. (co przeżyłem i co zobaczyłem, o tym już niedługo ;-)  ).