Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Dysfunkcja

Opinie i komentarze

Już kiedyś poruszałem podobną tematykę na blogu. Uważam jednak, że warto do tego zagadnienia powrócić. Osoba posiadająca własne BMW tak z przymrużeniem oka, można by określić wózkowicza ;-) . Jednak co najważniejsze jest to taki sam człowiek, jak każdy inny. No właśnie, z tym tematem w Naszym społeczeństwie bywa różnie. Doskonale widzę to po swoim przykładzie, szczególnie wtedy, kiedy idę ulicą. Słyszę wtedy przeróżne opinie i komentarze na swój temat. Oczywiście, staram się je puszczać je mimo uszu, choć niektóre potrafią być naprawdę dotkliwe. Największą liczbą osób komentujących, stanowią osoby starsze. Myślę, iż wynika to z faktu, że w latach ubiegłych temat szeroko pojętej niepełnosprawności czy to ruchowej, intelektualnej lub każdej innej był tematem tabu. Kiedy na świat przychodziło dziecko z dysfunkcją, było uważane za karą Boską. Ludzie wstydzili się i ukrywali takie osoby w domu. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w tamtych latach, nie było mowy o jakichkolwiek udogodnieniach...

Człowiek uśmiechnięty, to człowiek szczęśliwy :)

Mimo iż jestem wózkowiczem, mam „dysfunkcje” w postaci choroby. Nie przeszkadza mi to w byciu człowiekiem szczęśliwym i uśmiechniętym. Uśmiechając się codziennie do ludzi napotkanych gdzieś po drodze. Poprawiam nie tylko sobie humor, ale także im. Przynajmniej mam taką nadzieje ;-) . Wiadomo czasem los rzuca kłody pod nogi, ale wtedy przychodzi myśl „Co nas nie zabije, to nas wzmocni” i dzięki temu jestem mądrzejszy na przyszłość ;-) . W życiu każdego człowieka, także wózkersa są wzloty i upadki, lecz w takich momentach ogromnym wsparciem dla mnie moi najbliżsi przyjaciele i rodzina.