Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą UrządMiasta

Gala dla niepełnosprawnych - tylko 20 miejsc dla wózkowiczów - ABSURD !!!

Co roku mniej więcej o tej porze odbywa się gala „Gdynia bez barier” w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Zawsze jestem na tej uroczystości, tak samo miało być i tym razem. Dostałem zaproszenie, zadzwoniłem do Urzędu Miasta by potwierdzić swoje przybycie. Jednak to, co usłyszałem kompletnie zwaliło mnie z nóg. Pani z urzędu powiedziała „Nie ma już miejsc – jest tylko 20 miejsc na wózki. Kto pierwszy ten lepszy” Na koniec rozmowy dodała jeszcze „No trudno”. Dla mnie to jest jakieś ABSURD ! Jak może być organizowana gala stricte dla niepełnosprawnych na której jest tylko przewidzianych 20 miejsc na wózki? Druga sprawa dlaczego Urząd Miasta wysłał więcej zaproszeń skoro tylko tylu wózkowiczów w mogło wejść? Trzecia równie istotna rzecz „Kto pierwszy ten lepszy”, to brzmi jak hasło promocji w hipermarkecie – ABSURD ! Szkoda, że organizatorzy nie wzięli pod uwagę, że jako pierwsze powinni mieć wstęp osoby niepełnosprawne (bo gala jest dla nas). Następnie pozostali zaproszeni goście. W momencie ki...

Asystent osoby niepełnosprawnej – dobra rzecz, ale…

Niekiedy są sytuację, gdzie osoba niepełnosprawna, potrzebuje skorzystać z pomocy asystenta. Wspólne wyjście na zakupy, spacer lub po prostu zwykle dotrzymanie towarzystwa. Gdy przez przypadek dowiedziałem, że jest możliwa opcja załatwienia dla siebie asystenta – zacząłem działać. Niestety, moja radość nie trwała zbyt długo, gdyż w odpowiedzi z Urzędu Miasta czytam „.. do końca ubiegłego roku pomoc "asystenta społecznego" była zlecona przez Miasto Gdynię organizacji pozarządowej z Naszego miasta. W tym roku organizacja nie świadczy takiej pomocy w ramach dotacji”. Myślę, ze gdyby ogłosić wśród młodzieży, taki rodzaj „wolontariatu”, to z pewnością znaleźliby się chętni ludzie. Wystarczyłoby jednodniowe szkolenie i to wszystko. Przecież tak naprawdę nie chodzi tu o całodobową, specjalistyczną opiekę. Chodzi tylko o to, aby ktoś potowarzyszył osobą niepełnosprawnym – choć kilka godzin dziennie bądź parę razy w tygodniu. Taki asystent mógłby odmienić życie wielu osobą niepełno...

Savoir-Vivre wobec osób niepełnosprawnych

Mimo iż jest XXI wiek są jeszcze ludzie, którzy nadal nie wiedzą jak zachować się w stosunku do niepełnosprawnych. Dlatego jakiś czas temu, pewne stowarzyszenie wydało „Savoir-Vivre wobec osób niepełnosprawnych” . Jest to ilustrowany poradnik, pokazujący jak w naturalny sposób podejść np. do wózkowicza „Nie stój nad głową osobie siedzącej na wózku – cofnij się dwa kroki lub usiądź”, „Zwracaj się bezpośrednio do osoby z niepełnosprawnością, a nie do osoby towarzyszącej” lub „Niepełnosprawność nie jest żadną barierą w miłości’ . Szkoda, że taka broszurka pojawiła się dopiero teraz. Według mnie jest to genialna rzecz, dzięki temu będzie nam „łatwiej” żyć w społeczeństwie. Osobiście uważam, że tego typu poradniki powinny być dostępne we wszystkich miejscach użyteczności publicznej np. Urząd Miasta, banki itd.

"Sukces" na plaży ! :)

Pamiętacie zapewne, jak kilka tygodni temu pisałem o tym, iż na gdyńskiej plaży nie ma kładki do morza dla wózkarzy. Miło mi jest po informować, wraz z Radą Dzielnicy Orłowo przy wsparciu Urzędu Miasta Gdyni. Udało nam się postawić taką kładkę na tamtejszej plaży. Co prawda kładka nie prowadzi do samego morza, ze względów bezpieczeństwa (przypływ). Natomiast cała konstrukcja jest stabilna i masywna oraz estetycznie wkomponowuje się w orłowski krajobraz. Myślę, iż wspomniana kładka, na pewno w jakiś sposób letni odpoczynek osobą niepełnosprawnym, jak i również wszystkim pozostałym :). Mam nadzieje, że na terenie Trójmiasta, tego typu inwestycji pojawi  się więcej :).

Winda dla niepełnosprawnych, której liny zamarzają

Każdy ma nieraz coś do załatwienia w Urzędzie Miasta, tak też było i u mnie. Po wielu trudach udało mi się dotrzeć do centrum miasta (był styczeń, a więc zima w pełni). Aby dostać się do celu, musiałem skorzystać z windy dla niepełnosprawnych. Owszem nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jak zwykle zepsuta (w tym miejscu warto wspomnieć, iż owa winda została oddana do użytku zaledwie rok wcześniej) Zmuszony byłem cofnąć się spory kawałek i iść na około . Kiedy już dotarłem na miejsce, podszedłem do punktu informacji chcą zgłosić iż winda nie działa. Kobieta przyjęła zgłoszenie, po czym stwierdziła że „Liny tej windy zamarzają na zimę, po drugie winda ta należy tylko po części do Urzędu Miasta. Natomiast druga jej część do PKP. Jedyne co mogę zrobić w tej sprawie to wezwać straż miejską”. Odpowiedź ta zupełnie powaliła mnie na kolana. W tym momencie nasuwa się pytanie. W czym tu miałaby pomóc straż miejska? Nie wiadomo :)  Owszem przyjechałaby i powiadomiłaby serwis ko...

Pokonać trasę parter - piętro

Pierwsze trzy lata minęły w mgnieniu oka. Problemy zaczęły się później, kiedy to dyrekcja przeniosła moją klasę na piętro. Wskutek czego ja musiałem pokonać „trasę” parter – piętro i odwrotnie na barkach wnoszących mnie osób. Sytuacja ta trwała przez kilka miesięcy, aż do interwencji Urzędu Miasta. Dzięki której po wielu trudnościach klasa powróciła na parter.