Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sukces

"Bliżej Gwiazd" - "Kobieta, która porażkę przeradza w sukces”. Wywiad z Anną Rogowską.

Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd” goszczę Annę Rogowską -  polską lekkoatletkę, tyczkarkę, brązową medalistkę Igrzysk Olimpijskich, Mistrzyni Świata, halowa mistrzyni Europy oraz wicemistrzyni świata . Anna Rogowska udzieliła mi wywiadu pt. „Kobieta, która porażkę przeradza w sukces”. Jakub   Jak wspominasz swoje sportowe początki? Anna Rogowska: Oj, było to już tak dawno…  ;-) . Swoje pierwsze próby na skoczni pamiętam jednak doskonale. Dosyć późno zaczęłam skakać, bo miałam prawie 18 lat. Gdy zmieniałam konkurencję z biegu na 100 metrów przez płotki na skok o tyczce, byłam świadomą zawodniczką. Wiedziałam jak wygląda sport wyczynowy. Pomimo, że byłam silna, szybka i dynamiczna to początki były raczej trudne i czasem nawet bolesne. Skok o tyczce to konkurencja, gdzie potrzeba sporo odwagi. Zdarzają się sytuacje na treningach, które ciężko przewidzieć. Co spowodowało, że zmieniłaś dyscyplinę na skok o tyczce? Możliwość zmiany konkurencji na s...

"Sukces" na plaży ! :)

Pamiętacie zapewne, jak kilka tygodni temu pisałem o tym, iż na gdyńskiej plaży nie ma kładki do morza dla wózkarzy. Miło mi jest po informować, wraz z Radą Dzielnicy Orłowo przy wsparciu Urzędu Miasta Gdyni. Udało nam się postawić taką kładkę na tamtejszej plaży. Co prawda kładka nie prowadzi do samego morza, ze względów bezpieczeństwa (przypływ). Natomiast cała konstrukcja jest stabilna i masywna oraz estetycznie wkomponowuje się w orłowski krajobraz. Myślę, iż wspomniana kładka, na pewno w jakiś sposób letni odpoczynek osobą niepełnosprawnym, jak i również wszystkim pozostałym :). Mam nadzieje, że na terenie Trójmiasta, tego typu inwestycji pojawi  się więcej :).

Mała rzecz, a cieszy :)

Sukces goni sukces   ;-) . Ostatnio moja kondycja fizyczna jest w dobrej formie. Udało mi się samemu stanąć przy biurku ;-) . Oczywiście przy asekuracji, ale jak to mówią mała rzecz, a cieszy. Tak właśnie jest w moim przypadku, bo kto wie może dzięki takiej metodzie „małych kroków” dojdę bardzo daleko ;-) . Powiem Wam jedno, stanąć przy biurku samemu, to naprawdę fajna sprawa ;-) .

Mały, a jakże wielki rekord

Ćwiczenia potrafią zmęczyć, a zarazem dać mnóstwo radości. Ostatnio pobiłem swój mały, a jakże wielki rekord. Podczas jednej partii ćwiczeń zrobiłem 100 brzuszków. Pewnie zaraz ktoś powie: „Ja, sto robię z rana na rozgrzewkę”. Jednak dla mnie jest to ogromny sukces, tym bardziej, że jeszcze ładnych kilka miesięcy temu nie byłem w stanie dokonać tego, co już potrafię na tę chwilę. Niezwykle cieszy mnie fakt, iż mój „mięśniowy czteropak jest coraz bardziej widoczny :) ĆWICZENIE, CZYNI MISTRZEM

Niepotrzebny sprzeciw

Czasem jest tak, że człowiek coś źle zrozumie albo nie chce zrozumieć. Dokładnie tak samo było ze mną, kiedy to po dosyć długiej przerwie pojawiła się propozycja wznowienia rehabilitacji. Nikt nie pytał mnie o zdanie!”  Na początku mój sprzeciw był duży. Pamiętam mówiłem „Nie, ja nie będę! . Kiedy przyszedł czas pierwszego spotkania z rehabilitantką, nie wiedziałem o czym rozmawiać, jak się zachować. Moje nastawienie co do kwestii ćwiczeń z czasem uległo zmianie. Zauważyłem, że lepiej się po nich czuję i mam więcej energii niżeli przed. Teraz po roku czasu mogę śmiało powiedzieć, że moje życie uległo zmianie ;-)  Dzięki tej ogromnej pracy jaką wkładam w te ćwiczenia stałem się bardziej sprawniejszy ruchowo i samodzielniejszy. Mam więcej energii, nabyłem nowe umiejętności jak np. chodzenie przy chodziku w asyście, a i co równie istotne moje ciało nabrało trochę muskulatury ;-) . Z dnia na dzień osiągam jakieś maleńki sukces, ale JAKŻE WAŻNY SUKCES! Właśnie wtedy nabieram jesz...