Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Okaz

Wędkowanie z udręki w przyjemność

Każdy z nas ma jakieś hobby, jedni zbierającą znaczki drudzy zaś w wolnym czasie łowią ryby. Zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grypy ;-) . Zanim jednak zacząłem przygodę z wędkowaniem, początki me były naprawdę ciężkie. Pamiętam jak pierwszy poszedłem na ryby. Nie dość, że pół dnia spędziłem nad jeziorem bez jakichkolwiek „owocnych plonów”. Jednym słowem mówiąc, straszna nuda. Wszystko zmieniło się kiedy poszedłem po raz kolejny „na rybkę” ;-) , jakie wtedy były obfite połowy :) .Może to nie były jakieś wielkie okazy godne rekordu Guinessa, ale zawsze oko cieszyły . Od tamtej pory wędkowanie stało się dla mnie przyjemnością, a nie tak jak kiedyś udręką