Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą TV

Bliżej Gwiazd. "Przygoda z dziennikarstwem i telewizją jest fascynująca". Wywiad z Daniel Stenzel.

Dziś w moim cyklu "Bliżej Gwiazd", mym gościem jest Daniel Stenzel. Jeszcze do niedawna dziennikarz TVN24, obecnie Stenzel jest rzecznikiem prasowym Prezydent Gdańska Pani Aleksandry Dulkiewicz. Daniel, udzielił mi wywiadu pt. "Przygoda z dziennikarstwem i telewizją jest fascynująca". J.R: Jak wspominasz swoje dziennikarskie? Daniel Stenzel: Wszystko zaczęło się od ogłoszenia w Dzienniku Bałtyckim, że lokalna telewizja organizuje casting na prowadzących programy. To było pierwsze, fajne doświadczenie, czy właściwie zderzenie z kamerą. Z początku miałem przygotować program dla młodzieży, ale ostatecznie skończyło się na newsach. Dobra szkoła lokalnych wiadomości, pierwsze materiały później także prowadzenie serwisów i także okazja poznania w trakcie rożnych wydarzeń innych dziennikarzy, z innych redakcji. Kiedy TVN24 ostro wszedł w 16-godzinny program na żywo, szukali nowych osób. I tak minęło blisko 13 lat i jestem dzisiaj tu, gdzie jestem i odpowiadam na Twoje...

Bliżej Gwiazd "Polski korespondent na Wschodzie". Wywiad z Tomaszem Kułakowskim.

Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Tomasza Kułakowskiego. Polskiego dziennikarza oraz korespondenta Polsat News w Moskwie. Zapraszam do wywiadu pt. "Polski korespondent na Wschodzie”. Jak wspominasz swoje początki jako dziennikarz? Tomasz Kułakowski: Było to dawno temu. W 2002 roku zacząłem studia w Krakowie na UJ, udałem się do studenckiego miesięcznika „Plus Ratio...” i zacząłem pisać. W tym samym czasie rozwijałem zainteresowania słowiańskim Wschodem, poznałem cyrylicę. Obie pasje zaczęły się łączyć. Od początku studiów byłem pewien, że droga na wschód to jest mój kierunek. Marzyłem, by być korespondentem w Moskwie lub Kijowie. Jeździłem na Ukrainę, zbierając materiały do pracy licencjackiej – pisałem o polskiej gazecie w Żytomierzu. Całą karierę zawodową poświęciłem zanurzaniu się głównie w Rosję i Ukrainę. W trakcie studiów pisałem również do “Dziennika Polskiego”. Pieniądze, które zarabiałem w Anglii, wydawałem na wschodzie. W 2008 roku z Krakowa przeniosłem s...

Kevin na święta ! :(

Święta Bożego Narodzenia to piękny, rodziny czas. Jednak ich nieodłącznym elementem jest film, który chyba każdy zna pamięć „Kevin sam w domu”, bo o nim mowa pojawi się znów w polskiej TV ponad 40. Nie powiem, na początku przyjemnie i fajnie oglądało się perypetie małego chłopca, ucierającego nosa złodziejom. Jednak zbiegiem lat oglądając go parę razy do roku (nie tylko w święta) jest on nad zwyczajniej nudny. Owszem, mówi się, że telewizja emituje go na życzenie widzów … :-(

Muzyka i zapach natury

Czasem dobrze jest wyrwać się z miejskiego zgiełku i pojechać do domku letniskowego na Kaszuby. Tam to dopiero można odpocząć pośród pól i lasów. Gdzieś tam w oddali słychać traktor, klekot bocianów lub muczącą na pastwisku polską krasóle. W powietrzu natomiast unosi się zapach świeżo skoszonej trawy, a czasem czuć typowo wiejską stodołą ;-) . Kiedy przebywa się w tamtych stronach, to apetyt rośnie, ponieważ wszystko inaczej smakuje. Przyjeżdżam tam raz-dwa razy do roku na kilka dni, ale nigdy nie oglądam telewizji. Nie ma takiej potrzeby. Wystarczy, że usiądę sobie na tarasie, wtedy telewizja maluje mi się sama. Naturalna telewizja ;-) . Natomiast, jeśli chodzi o miasto, to niestety coraz mniej takich cichych i spokojnych miejsc uświadczysz. A szkoda…  :(

Doświadczenie, które zostanie na lata...

Będąc parę dni temu w Warszawie, miałem okazję zobaczyć jak pracuje warszawska Panorama. Oprócz podglądania pracy dziennikarzy, grafików i osób odpowiedzialnych za cały program. Mogłem zobaczyć (i tu było moje wielkie zaskoczenie, bo tego nie było wcześniej w palnie ;-)  ) jak powstaje materiał w terenie. W tym przypadku pojechałem z ekipą do centrum Warszawy na tzw. „setkę”, czyli wypowiedź do materiału. Ponadto zwiedziłem studio Teleexpresu i TVPINFO, w tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że te studia nie są takie wielkie, jak wydaje się to ze szklanego ekranu :-) . Doświadczenie, które nabyłem tego dnia, na pewno pozostanie mi na lata w pamięci. Wielkie podziękowania dla redakcji „Panoramy” za ciepłe przyjęcie. Dzięki temu, mogłem choć przez chwilę poczuć się jednym z Was  ;-)

Przypadkowa odpowiedź. Przypadkowa wygrana.

Parę dni temu  miałem „nietypowe” szczęście ;-) . Mianowicie usiadłem do komputera, patrzę a tu jedna  ze stacji telewizyjnych ogłosiła konkurs. Zasady bardzo proste, proste pytanie i szybka odpowiedź. Problem polegał jednak na tym, kto pierwszy ten lepszy. Miałem chwilowy moment zawahania typu spróbować, czy nie. Po nieco dłuższym namyślę postanowiłem wziąć udział i tak nie miałem nic do stracenia. Odpowiedziałem na pytanie i pozostało tylko czekać, dodam iż nagrodą główną była książka. Następnego dnia otrzymałem informacje, iż właśnie wygrałem książę ;-) . Fajna sprawa, bo drugi raz w życiu udało mi coś wygrać w jakimś konkursie  ;-)

Lato, to czas powtórek

Lato to czas odpoczynku, wakacji i pięknych wspomnień. Ta Pora roku to także czas jednej wielkiej powtórki w TV. Naprawdę przez ten okres nie ma co oglądać, bo wszystkie seriale są puszczane znów od pierwszego odcinka. A nie wspomnę już o programach rozrywkowych typu np. kabarety, które emitowane są minimum 5 lat wstecz. Dlatego w okresie letnim najwięcej słucham radio, bo tam to przynajmniej powtórek nie ma.

Bliżej Gwiazd

Któż z nas nie ogląda telewizji, bądź nie czyta kolorowych gazet. W ostatnim czasie dość dużo miejsca poświęca polskim lub zagranicznym gwiazdom. Bywają i tacy, którzy chcieliby zamienić z nimi choć kilka zdań, ale nie zawsze jednak jest to możliwe. Ja, korzystając z tego, że jestem po klasie dziennikarskiej, postanowiłem spróbować swoich sił przeprowadzając wywiady z polskim celebrytami. Dają mi ogromną szansę oraz możliwość poznania i porozmawiania z osobami znanymi mi dotąd tylko ze szklanego ekranu ;-) . Rozmowy te sprawiają mi wiele satysfakcji, radość a także pozwalają na udoskonalenie mojego warsztatu dziennikarskiego. Z wieloma z nich utrzymuje kontakt po dziś dzień.