Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wózkowicz
Ostatnio podróżując po Wielkopolsce, trafiłem na taką sytuacje, pod sklepem. Niebieska koperta, a na niej paleta sklepowa z towarem. Szkoda, że dla niektórych sklepów ważniejsza jest ekspozycja towaru, niż komfort wszystkich klientów. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Wszystko pięknie, ale jak przejść???

Mechelinki - miejscowość nad Morzem Bałtyckim. W ostatnim czasie miejsce to bardzo się z modernizowało. Nowe place zabaw, ławeczki, siłownia pod chmurką itd.Knajpki, smażalnie, gdzie można zjeść pyszną rybkę. Wszystko super ! :) W tej całej historii, jest jeden duży "-". Spacerując trafiłem na barierę, którą w żaden sposób nie można przejść (spójrz zdjęcie). Piesi, osoby na wózku inwalidzkim, czy mamy z wózkiem dziecięcym nie są w stanie przejść. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Oznaczenie, które powinno być w każdym kinie

Na każdej sali kinowej znajdują się dwa miejsca przeznaczone dla wózkowiczów. Z reguły są wyjęte fotele, ale oznaczenia brak. Będąc kilka miesięcy temu w kinie, natrafiłem na taki znaczek. Dzięki niemu wózkowicz bez problemu znajdzie miejsce, gdzie może zaparkować swoje BMW. Nawet, gdy na sali jest ciemno, gdyż znaczek jest podświetlany. Fajna sprawa. Tego typu oznaczenie, przydałoby się w każdym kinie. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Odwieczny problem z dojściem do... czytników cen

Robiąc zakupy w sklepach, bardzo często korzystamy z czytnika cen. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nie ma do niego dojścia. Zdjęcie zrobione w jednym z gdyńskich sklepów. Czytnik kompletnie zawalony towarem. Żaden z klientów, w tym wózkowicz nie ma możliwości skorzystać z urządzenia. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Warto nad tym pomyśleć

Będąc w lesie natknąłem się na taką grafikę. Znak ten informuje, że na tym obszarze zielonym, są dwie wytyczone trasy dla miłośników nordic walking. Może warto pomyśleć o takim szlaku również dla wózkowiczów. Nie mówię tutaj o całym lesie, gdyż jest nie możliwe :). Jednak wystarczyłoby wyznaczyć konkretny odcinek, bez wystających korzeni i innych przeszkód. Tego typu rozwiązanie ułatwi wybranie się na spacer wózkowiczom, ale nie tylko. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Nawet teraz bądź aktywny i dbaj o swoją formę ! :)

Nawet w obecnym czasie trzeba dbać o swoją formę. Często Nasze domy lub mieszkania stają się siłownią :). Od miesiąca czasu, codziennie jeżdżę na takim o to sprzęcie. W ciągu czterech ostatnich kilku tygodniu przejechałem już 20 km ! Czuje się fantastycznie, bicki rosną ! Siły coraz więcej ! Nie zwalniamy , jedziemy dalej ! (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Uroki starego budownictwa. Zbyt stromy zjazd i wjazd dla osób niepełnosprawnych

Blok z wielkiej płyty, to budynek z którego wózkowicz nigdy sam nie wyjedzie. Co prawda jest podjazd, ale niesamowicie stromy. Korzystanie z niego grozi wypadkiem. Może warto byłoby pomyśleć o jakimś udogodnieniu dla osób starszych i niepełnosprawnych. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Który szlak wybierasz? Jest także trasa dla niepełnosprawnych :)

Lubię historię, więc będąc w Giżycku nie mogłem przejść obojętnie obok tamtejszej twierdzy :). Kupując bilet dostałem mapkę całego obiektu, na której zaznaczone są 3 trasy: NIEBIESKA - 1 godzina - najkrótsza trasa, bez schodów i z łagodnymi przejściami. CZERWONA - 1,5 godzina - schody i strome podejścia. ZIELONA - 2 godziny - schody i podejścia. Osoba niepełnosprawna także może zwiedzić obiekt, wybierając niebieski szlak. Co prawda jest to najkrótsza trasa i nie wszystkiego można zobaczyć. Cieszy mnie fakt, że muzeum też wzięło nas pod uwagę. Uważam, że każdy obiekt tego typu, powinien mieć wytyczone takie trasy. Dzięki temu, każdemu z nas byłoby łatwiej zwiedzać :) (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Brak dostępu do historii :(

 Westerplatte to miejsce historyczne, do którego rocznie przybywa setki turystów. Wśród wspomnianych gości, są osoby niepełnosprawne np. wózkowicze. Głównym problemem jest to, że człowiek na wózku nie może podjechać do samego pomnika. Powód? Schody. Rozumiem, że jest to miejsce historyczne, w które za bardzo ingerować nie można. Wystarczyłby taki sam podjazd (przy każdych schodach) jak przy tablicy Jana Pawła II. Warto byłoby o tym pomyśleć :). (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem 

Wózkowicz - ogrodnik :)

W kalendarzu jesień, za oknami jesień - czas na porządki po lecie :). Osoby niepełnosprawne mogą być również aktywne podczas prac w ogrodzie. Kiedy trzeba np. przyciąć krzewy (patrz zdjęcie), podlać ogród lub zebrać owoce - zakasam rękawy i jestem gotowy do pracy. Tego typu zajęcie to doskonała rehabilitacja. Oczywiście wszystko to robię z rozwagą i dbam o swoje bezpieczeństwo :). Druga równie istotna sprawa przy takich pracach, można się świetnie rozluźnić i zapomnieć o wszystkim :). (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

TOI-TOI dla osób niepełnosprawnych - BRAWO JASTARNIA !

L ato, sezon to czas kiedy w większych bądź mniejszych miastach odbywają się różnego rodzaju imprezy i koncerty. Podczas takiego „wydarzenia” masa ludzi korzysta z toalety typu TOI-TOI. Szkoda, że TOI-TOI dla osób niepełnosprawnych to wciąż rzadki widok. Warto wspomnieć, że MY także bierzemy udział w takich wydarzeniach :). Uważam, że w momencie kiedy organizowana jest większa impreza, to właśnie takie toalety powinny być np. dwie. Zdjęcie zostało zrobione w Jastarni, podczas koncertu. Niech to będzie przykładem dla innych miast i miasteczek. BRAWO JASTARNIA ! :) (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Utrudniony dostęp do czytnika cen w sklepie

Każdy z nas przynajmniej raz dziennie bywa w sklepie, robiąc tzw. drobne zakupy. Sam bardzo często je robię. Denerwuje mnie jedna istotna rzecz… dostęp do czytnika. Wszystko byłoby ok, gdyby nie rozstawiony wokół towar. Towar, który utrudnia nam wózkowiczom, ale nie tylko, także pozostałym klientom swobodne korzystanie z tergo urządzenia. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Bankomaty - niestety, nie dla wózkowiczów

(fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem) W dobie XXI wieku zdecydowana większość ludzi korzysta z bankomatu – szybko i bez problemu. „Schody” pojawiają się wtedy, kiedy wypłaty ma dokonać wózkowicz (osoba niepełnosprawna, poruszająca się na wózku). Niestety, bankomaty wszystkich banków, są umieszczone tak wysoko, że osoba na wózku nie jest w stanie dosięgnąć do klawiatury. W tej chwili wygląda to tak... Wyciągam rękę, czuje coś pod palcami – ale nie co wiem, ponieważ tego nie widzę. A to nie na tym rzecz polega. Zwracam się z prośbą w imieniu osób niepełnosprawnych do wszystkich banków, których bankomaty są w całej Polsce. Aby urządzenia, które już są – zostały obniżone lub bankomaty montowane w przyszłości były niżej. Dzięki temu, wózkowicze będą mieli swobodny dostęp :) DZIĘKUJEMY ! :)

Ulice lub chodniki, nie są bezpieczne dla wózkowiczów !

Niestety ulice i chodniki, które nas otaczają nie są bezpieczne dla wózkowiczów. Dziury, kocie łby lub krzywa nawierzchnia – wszystko to powoduje, że jazda wózkiem jest koszmarna. Małe kółka wpadają w dziurę. Skutek, wózek staje dęba, co grozi wypadkiem. Mało tego jazda wózkiem po takiej krzywiźnie, a właściwie ciągłe wstrząsy – odbijają się na kręgosłupie wózkowicza. Tak samo dzieje się w momencie, kiedy pod asfaltem wyrastają korzenie drzew. Wtedy czuje się jak na rollercosterze. Wiem, wydaje się to śmieszne, ale w rzeczywistości takie nie jest :(

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku - warto zobaczyć, ale...

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, to miejsce naprawdę warte zobaczenia. Oczywiście, jeśli ktoś lubi w taki sposób poznawać historię. Ostatnio właśnie byłem w muzeum, chciałem wejść do budynku – był problem. Oczywiście jest platforma (nawet tablica z informacją, by dzwonić po obsługę). Jednak bezskutecznie, jak się okazało urządzenie jest zepsute – przycisk został wyrwany. W punkcie informacji dowiedziałem się, że muszę iść na około obiektu. Droga trudna jest do pokonania, bo wyłożona kostką brukową – trzęsie wózkiem niesamowicie. Na samym jej końcu, znajduje zjazd, jak informuje tablica „dla matek z dziećmi”, którym zjechać jest łatwo. Natomiast gorzej jest wrócić. Innej trasy powrotnej nie ma w momencie, kiedy podnośnik jest zepsuty. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jedną, uważam bardzo istotną kwestię. Niektóre z prezentowanych przez muzeum eksponatów są umieszczone za wysoko. Co utrudnia normalne, komfortowe zwiedzanie osobą siedzących na wózkach. W budynku brak je...

Przymierzalnia dla osób niepełnosprawnych

W różnych centrach handlowych byłem, i z nie jednej przymierzalni korzystałem, ale tu byłem mile zaskoczy. Przymierzalnia w pełni przystosowana, wszystko w zasięgu ręki wózkowicza. Brawo sklep, trzymam kciuki za pozostałe sklepy. Może też wpadną na taki pomysł. Mam pytanko :) Czy też spotkaliście z taką sytuacją??? (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Toaleta, z której korzystają tylko osoby niepełnosprawne

Toaleta z pojazdem, z której korzystają tylko osoby niepełnosprawne, nikt inny.. Warto byłoby również zastosować to u nas, fot. Jestem Normalnym Człowiekiem

Rampa dla niepełnosprawnych na plaży w Portugalii

Na całym świecie takie widoki to codzienność. Natomiast w Polsce, takie miejsca to wciąż rzadkość. Jeżeli nawet już są, to korzystają z nich osoby nieupoważnione. Polska powinna iść za wzorem Portugalii. fot. Jestem Normalnym Człowiekiem

Dofinansowanie na wózek inwalidzki, zależy od kodu choroby…

Wózek inwalidzki, to jeden z najbardziej i najczęściej niezbędnych sprzętów. Sprzętów, które ułatwiają poruszanie się osobą niepełnosprawnych. Jednak koszt wózka bardzo często przekracza możliwości finansowe wózkowicza. Koszt czterokołowca   niekiedy dochodzi do 10 tyś złotych. Każda choroba bądź przypadek, to inne dostosowanie wózka, więc cena automatycznie idzie w górę. Dofinansowanie na mój półaktywny wózek wynosi 1700 zł, byłoby znacznie wyższe do 3 tysięcy, gdybym miał inny kod choroby. Gdyby nie wsparcie rodziny i przyjaciół, nigdy nie byłoby mnie stać na taki czterokołowiec. Zdarzają się ludzie niepełnosprawni, którzy żyją samotnie i utrzymują się tylko z jednej renty. W przypadku, kiedy takiej osobie jest niezbędny do dalszego egzystowania specjalny wózek (np. wspomniany półaktywny). W tym momencie taki człowiek musiałby z czegoś z rezygnować na rzecz kupna nowego wózka. Smutne to aczkolwiek prawdziwe. Niestety, takie sytuacje zdarzają się w Polsce.

Samoobsługowy automat do wywoływania zdjęć. Niestety, nie dla wszystkich !

Już od kilku lat w Polsce stały się „modne” automaty do samodzielnego wywoływania zdjęć. Spotkać je można w bardzo popularnej sieci sklepów. Naprawdę wszystko fajnie, można szybko, tanio i w kilka sekund wywołać ulubione fotografie. Szkoda tylko, że nikt nie pomyślał, aby całego urządzenia zainstalować trochę niżej. W tej chwili jest to na takiej wysokości, że nie jestem nawet w stanie zobaczyć tego, co wyświetla się ma monitorze. Zapewne znajdą się tacy, którzy stwierdzą „Można poprosić o pomoc personel sklepu” Oczywiście, tak byłoby najlepiej i najprościej. Jednak nie zawsze ten personel jest chętny do pomocy. Druga kwestia duża liczba osób niepełnosprawnych, nie chce korzystać z pomocy osób trzecich – chce być samodzielna. Jeżeli więc są już takie urządzenia, niech będą one montowane w taki sposób, by każdy wózkowicz i nie tylko miał swobodny dostęp.