Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Problemy

Scena letnia

Teatr, to miejsce niezwykłe, gdzie można się cofnąć w czasie bądź przyspieszyć jego bieg… Teatr na plaży można by rzec fajna sprawa, ale jak się później okaże nie dla wszystkich… Mimo, iż mieszkam nie daleko plaży nigdy wcześniej nie maiłem okazji być na spektaklu. Wszystko to za sprawą tego, że jest kiepskie dojście (nie dość, że rozwalające się schody, to jeszcze bez podjazdu). Tym razem otrzymałem bilet w prezencie, więc postanowiłem skorzystać. Lecz za nim jednak poszedłem, napisałem E-mail celem dowiedzenia się jak wygląda oraz czy istnieje jakaś inna możliwość dotarcia pod scenę. Na odpowiedź nie musiałem długo czekać, brzmiała ona tak… „Oczywiście, że tak, istnieje nawet możliwość zaparkowania od wschodniej strony samochodem przy samej scenie. Będzie miał Pan niezwykły komfort obejrzenia spektaklu. Prosimy jednak o wcześniejsze, telefoniczne potwierdzenie przybycia ”. Uspokojony powyższym E-mailem poszedłem. (…)Dzień przed spektaklem zadzwoniłem do teatru, informując, że na ...

Problem z "polonezem"

Bal szóstoklasisty, to zwieńczenie mojej nauki w podstawówce lecz i w tedy pojawił się problem. Nauczycielka, przygotowująca układ poloneza miała problem jak mnie nauczyć tańca, a właściwie ona sobie nie wyobrażała, abym ja mógłbym w nim uczestniczyć… Zatańczyłem przy pomocy innych osób, ale zatańczyłem i tym samym udowodniłem tej nauczycielce, że osoby na wózku też mogę zatańczyć poloneza.

Pokonać trasę parter - piętro

Pierwsze trzy lata minęły w mgnieniu oka. Problemy zaczęły się później, kiedy to dyrekcja przeniosła moją klasę na piętro. Wskutek czego ja musiałem pokonać „trasę” parter – piętro i odwrotnie na barkach wnoszących mnie osób. Sytuacja ta trwała przez kilka miesięcy, aż do interwencji Urzędu Miasta. Dzięki której po wielu trudnościach klasa powróciła na parter.