Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą CzarnaMadonna

Madonno, Czarna Madonno

Sanktuarium na Jasnej Górze odwiedziłem w 1999 r. podczas turnusu rehabilitacyjnego w Rusinowicach. Pojechało nas wtedy do Częstochowy kilka osób. Był to dla mnie wyjazd szczególny z tego względu,  iż wtedy byłem tam po raz pierwszy. Pamiętam wtedy jakie było to dla mnie ogromne przeżycie. Kiedy weszliśmy do Kaplicy Cudownego Obrazu. Wizerunek Czarnej Madonny zaczął się odsłaniać, ja siedziałem wówczas nie opodal obrazu, a łzy same napłynęły mi do oczu i spływały po policzkach. Kiedy spojrzałem na twarz Pani Jasnogórskiej, jej wzrok był pełen troski, miłości do każdego człowieka. Poczułem w sercu niesamowite „ciepło”. Prosiłem Matkę Bożą o zdrowie dla siebie oraz rodziny.  Podczas modlitwy, podszedł do mnie pewien mężczyzna podarował mi obrazek, a mojemu koledze różaniec. Jest to jedna z pamiątek, które mam po tamtej wizycie. Sam kupiłem sobie kopię obrazu Matki Bożej, który towarzyszy mi w życiu do dnia dzisiejszego. Dziś mam dwadzieścia trzy lata, ale to wydarzenie utkwiło m...