Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Meleksy – ograniczenie prędkości

  Meleksy to jeden z najpopularniejszych środków transportu wśród odwiedzających nadmorskie kurorty w Polsce. Prędkość, z jaką poruszają się po ulicach i wśród pieszych, często może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, a nawet wypadków. Przykładów nie trzeba szukać daleko. Podczas pobytu w Łebie, w szczycie wakacyjnego sezonu, wielokrotnie obserwowałem, jak tamtejsze meleksy mkną przez miasto z dużą prędkością. Choć wedle obowiązujących przepisów ruchu drogowego, meleksy ze względu na swoją konstrukcje, ich prędkość maksymalna nie powinna przekraczać 25 km/h. Jednak w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej . Dlatego, mając na względzie bezpieczeństwo obu grup – zarówno mieszkańców, jak i turystów – uważam, że maksymalna prędkość, z jaką mogą poruszać się meleksy, powinna zostać odpowiednio ograniczona, luba bardziej kontrolowana. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Nie kupuj – pożyczaj!

  Łopatka, wiaderko czy grabki to obowiązkowy zestaw najmłodszego plażowicza. To właśnie z tej potrzeby narodziła się akcja społeczna, dzięki której na kołobrzeskich plażach — w pobliżu stanowisk WOPR — pojawiły się skrzynie z zabawkami. Inicjatywa umożliwia dzieciom wspólne korzystanie z plażowych akcesoriów zamiast kupowania nowych. Warto jednak pamiętać, że za utrzymanie porządku — zarówno wewnątrz skrzyń, jak i wokół nich — odpowiadają rodzice lub opiekunowie dzieci, które z nich korzystają. Choć czasy zabaw w piasku mam już dawno za sobą :), uważam, że sama idea jest świetna. Mam nadzieję, że tym pomysłem zainspirują się także inne nadmorskie kurorty. Brawo Kołobrzeg ! (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

"Drewniany kiosk z daszkiem" w Gdyni

Widoczny na zdjęciu drewniany kiosk z daszkiem to fotoplastikon – wieloboczne urządzenie mechaniczne z przełomu XIX i XX wieku, służące do publicznej prezentacji trójwymiarowych, stereoskopowych fotografii. Ta nietypowa, jak na dzisiejsze czasy, konstrukcja pozwala odbyć niezwykłą podróż w czasie. Wszystko za sprawą stereoskopowego oglądania archiwalnych fotografii, w tym zdjęć dokumentujących budowę portu w Gdyni. To ciekawy i bardzo niecodzienny sposób na poznawanie historii miasta. Niestety, konstrukcja tego wiekowego urządzenia sprawia, że nie wszyscy mogą w pełni korzystać z jego atrakcji. Szczególnie trudności napotykają osoby poruszające się na wózkach. Problem stanowią m.in.: zbyt wysoko umieszczone wizjery, brak możliwości regulacji ich wysokości, stopnie i podesty utrudniające dostęp do urządzenia. Warto jednak zauważyć, że współcześnie w Polsce powstają nowoczesne, trzystanowiskowe fotoplastikony, instalowane w przestrzeniach publicznych, takich jak parki czy ryn...

Więcej niż bajka: lekcja akceptacji

Coraz częściej zauważam coś, co naprawdę mnie cieszy – w książeczkach z bajkami dla dzieci pojawiają się bohaterowie z niepełnosprawnościami. Postacie poruszające się na wózku, z protezami czy innymi ograniczeniami przestają być niewidzialne, a zaczynają być naturalną częścią opowieści. To bardzo ważna zmiana. Dzieci od najmłodszych lat uczą się, że świat jest różnorodny, a każdy człowiek – niezależnie od sprawności – ma swoje miejsce i swoją historię. Takie książki budują empatię, zrozumienie i otwartość, a jednocześnie pokazują dzieciom z niepełnosprawnościami, że one także mogą być bohaterami. Mam nadzieję, że ten trend będzie się rozwijał, bo reprezentacja ma ogromne znaczenie. Małe zmiany w bajkach mogą prowadzić do wielkich zmian w sposobie myślenia przyszłych pokoleń. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)  

Polska flaga

Widoczna na zdjęciu tablica pełni funkcję punktu informacyjnego dla osób posługujących się różnymi językami. Jej głównym elementem jest kod QR, za pomocą którego można szybko kupić bilety – w tym przypadku na prom. To rozwiązanie jest nie tylko wygodne, ale również intuicyjne i oszczędzające czas. Na tablicy umieszczono także listę dostępnych języków wraz z ich oznaczeniami, co pozwala łatwo odnaleźć właściwą wersję językową. Niestety, pojawił się drobny błąd – flaga Polski została przedstawiona w odwróconych barwach. Niby szczegół, a jednak potrafi zwrócić uwagę i zmienić odbiór całości :). (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Piętrusiem w podróż po Gdyni

  Przepraszam za wczorajszą sytuację i jednocześnie dziękuję za czujne oko moich Czytelników <3. W tym roku Gdynia obchodzi swoje urodziny. Z tej okazji w lipcu i sierpniu po Śródmieściu kursuje bezpłatny, piętrowy autobus wycieczkowy z przewodnikiem. To niebywała gratka zarówno dla mieszkańców, jak i turystów odwiedzających miasto z morza i marzeń. Podczas niemal godzinnego przejazdu przewodnik opowiada o modernistycznej architekturze oraz historii Gdyni. Organizatorzy nie zapomnieli również o osobach poruszających się na wózku inwalidzkim. Jest to pojazd niskopodłogowy, wyposażony w rozkładaną – manualnie lub automatycznie – rampę wjazdową przy środkowych drzwiach (na dolnym pokładzie). Autobus posiada jedno miejsce przeznaczone dla osoby na wózku. Mimo że pula zgłoszeń na sierpień została już całkowicie wyczerpana, organizatorzy oficjalnie zachęcają do przychodzenia bezpośrednio na przystanki autobusowe (najlepiej na przystanek początkowy: Dworzec Główny PKP – Hala 01). ...

Z pupilem do kina

  Kino to miejsce, które najczęściej kojarzy się z relaksem, dobrą historią i chwilą oddechu od codzienności. W Jastarni istnieje jednak wyjątkowe kino, do którego można przyjść na seans razem ze swoim pupilem. To nie jest zwykłe kino. To przestrzeń, w której właściciele psów nie muszą rezygnować z wizyty tylko dlatego, że nie mają z kim zostawić swojego czworonoga. Możliwość wspólnego wyjścia na film z psem wciąż należy do rzadkości – a tutaj jest nie tylko możliwa, ale wręcz mile widziana. Oczywiście wszystko odbywa się z poszanowaniem komfortu innych widzów. Kluczowe jest więc odpowiedzialne zachowanie właścicieli oraz spokojne usposobienie zwierząt. Warto dodać, że wspomniane kino to jedyne takie miejsce nad Bałtykiem, które wyróżnia się swoją otwartością na obecność zwierząt. Fajna sprawa ! :) (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Dobre jedzonko, ale...

Będąc nad polskim morzem, coraz trudniej znaleźć jedzenie z prawdziwego zdarzenia. Ostatnio, podczas pobytu w Łebie, natrafiłem jednak na miejsce, w którym ryba dosłownie rozpływa się w ustach, a schabowy przykrywa cały talerz. Lokal od rana do wieczora przeżywa prawdziwe oblężenie. Jedyne, czego w tym wszystkim zabrakło, to udogodnień dla osób poruszających się na wózkach. Wystarczyłoby jedno lub dwa odpowiednio przygotowane i oznaczone miejsca – bez ciężkich, drewnianych ław. Obecnie podjechanie do stolika jest bardzo utrudnione i zwyczajnie niekomfortowe. To drobna zmiana, która mogłaby zrobić ogromną różnicę. Warto o tym pomyśleć :) (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)  

Lepsza widoczność miejsc siedzących dla osób z niepełnosprawnościami w autobusach

  Od pewnego czasu w niektórych pojazdach komunikacji miejskiej pojawiły się siedzenia z czerwonym obiciem i piktogramami wskazującymi, że są to miejsca przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami. To rozwiązanie jest znacznie lepsze od stosowanych wcześniej naklejek, które zazwyczaj były słabo widoczne i łatwo umykały uwadze pasażerów. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Brak kultury i pretensje

  Kultura osobista jest jedną z podstawowych zasad komunikacji międzyludzkiej. Niestety, nie wszyscy o niej pamiętają. Przekonałem się o tym podczas podróży do Łeby, kiedy z powodu modernizacji torów musiałem skorzystać z zastępczej komunikacji autobusowej. Zgodnie z obowiązującymi zasadami odpowiednio wcześniej zgłosiłem potrzebę zapewnienia asystenta. To, z czym spotkałem się ze strony Pani Kierownik pociągu, całkowicie mnie zaskoczyło. Zamiast rzeczowej pomocy zostałem potraktowany z pretensjami i w arogancki sposób. Rozmowa odbywała się w nieprzyjemnej atmosferze, a zachowanie pracownicy było pozbawione kultury i szacunku. Nie zamierzam pozostawić tej sprawy bez reakcji. Oczekuję, że przewoźnik wyjaśni zaistniałą sytuację i wyciągnie odpowiednie konsekwencje, aby podobne zdarzenia nie spotykały innych pasażerów w przyszłości. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Czy wiesz, że...

Jeszcze do niedawna znalezienie produktów spożywczych przeznaczonych dla osób z nietolerancją laktozy lub glutenu było sporym wyzwaniem. Dziś takie produkty są już powszechnie dostępne i na stałe wpisały się w ofertę sklepów. Producenci systematycznie poszerzają swój asortyment, odpowiadając na potrzeby zarówno osób z nietolerancją laktozy, jak i tych stosujących dietę bezglutenową. Coraz częściej na rynku pojawiają się również suplementy diety, które nie zawierają laktozy ani glutenu.    (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

ZWOLNIJ, USTĄP PIESZYM !

  Lato i wakacje to czas, gdy ścieżki rowerowe przeżywają prawdziwe oblężenie. Widoczne na zdjęciu przejście dla pieszych jest miejscem, w którym często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, kolizji i wypadków z udziałem zarówno pieszych, jak i rowerzystów. Dlatego przed każdym takim przejściem powinno pojawić się proste, ale czytelne hasło: „ZWOLNIJ! USTĄP PIESZYM” . To tylko kilka słów, a mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo i uchronić przed niepotrzebnymi tragediami. Gdynia, czas o tym pomyśleć ! :) (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Plaża bez barier – wypoczynek dla każdego

  Już za chwilę rozpoczną się wakacje, a wraz z nimi sezon plażowy. W Polsce coraz więcej plaż jest dostosowywanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Jednym z takich miejsc jest plaża w Jastarni. Plaża została wyposażona w specjalne utwardzone dojście (decking), które prowadzi możliwie najbliżej linii brzegowej, ułatwiając dostęp do morza osobom mającym trudności z poruszaniem się. Przy wejściu nr 46 dostępne są specjalne wózki-amfibie, umożliwiające poruszanie się po piasku oraz bezpieczne wejście do wody. Na terenie plaży znajdują się również przystosowane toalety i przebieralnie dla osób z ograniczoną mobilnością. Plaża z udogodnieniami dla osób z niepełnosprawnościami znajduje się przy wejściu nr 46, na skrzyżowaniu ulic Bałtyckiej i Nadmorskiej. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

My, wózkowicze nie chcemy oglądać pleców

  Imprezy plenerowe czy wydarzenia sportowe odbywające się w halach zazwyczaj przyciągają tłumy ludzi, w tym również osoby poruszające się na wózkach. Za każdym razem, gdy biorę udział w takim wydarzeniu, napotykam ten sam problem – zamiast oglądać to, po co przyszedłem, widzę głównie plecy pracowników ochrony. Oczywiście szanuję i doceniam ich pracę, ponieważ odpowiadają za bezpieczeństwo uczestników. Niestety, dla osób siedzących na wózkach ich obecność często oznacza całkowicie zasłonięty widok. Co gorsza, prośby o niewielkie przesunięcie się lub zejście nieco na bok nierzadko spotykają się z niechęcią, skrzywioną miną, a czasem nawet niemiłymi komentarzami pod Naszym adresem. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Jesteś osobą niepełnosprawną? Potrzebujesz pomocy na lotnisku? Wezwij ją.

  Już za chwilę rozpoczną się wakacje – najbardziej wyczekiwany czas w roku. To również okres wzmożonego ruchu lotniczego i większej liczby podróżnych na lotniskach. Widoczne na zdjęciu urządzenie służy do wezwania pomocy przez osoby z niepełnosprawnościami. Punkt wyposażono w przycisk alarmowy oraz instrukcje w języku włoskim i angielskim, dzięki czemu pasażerowie mogą szybko uzyskać niezbędne wsparcie. Takie udogodnienia można spotkać na włoskich lotniskach. Szkoda, że podobne rozwiązania nie są jeszcze standardem na całym świecie, w tym również w Polsce (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Winda, która znów nie działa

  W zeszłym roku temat niesprawnej windy w tunelu na Wzgórzu Maksymiliana, od strony Urzędu Miasta, wzbudził Wasze ogromne zainteresowanie. Po mojej interwencji problem został rozwiązany, a winda ponownie zaczęła działać. Dziś ponownie wracam do tej samej sprawy. Winda znów jest nieczynna, a szkoda, że już drugi raz z rzędu nikt z władz miasta nie zajął się tym problemem na czas. Obecnie osoby z niepełnosprawnościami, seniorzy oraz rodzice z małymi dziećmi zmuszeni są do korzystania z dłuższej i znacznie bardziej wymagającej trasy. Dla wielu z nich pokonanie tego odcinka stanowi realne utrudnienie. Czy właśnie tak ma wyglądać „GDYNIA BEZ BARIER”? (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Tablica informacyjna dla osób niewidomych i niedowidzących

  Widoczna na zdjęciu mapa przedstawia plan pomieszczeń z wyraźnie oznaczonymi toaletami. Na tablicy znajdują się również informacje przestrzenne w języku polskim, wskazujące drogę do wyjścia, parkingu oraz parkometru. Całość została wyposażona w wypukłe oznaczenia i opisy wykonane alfabetem Braille’a, dzięki czemu jest dostępna dla osób niewidomych i słabowidzących. Tablicę informacyjną można znaleźć w tunelu naprzeciwko Urzędu Miasta Gdyni. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Brak wiaty przystankowej

Brak wiaty przystankowej – PRZYSTANEK UCZNIOWSKA w Gdyni, to problem, który spędza sen z powiek witomińskiej społeczności. Obecnie w tym miejscu brak jest jakiegokolwiek zadaszenia, co powoduje znaczne utrudnienia dla mieszkańców korzystających z komunikacji miejskiej. Osoby oczekujące na autobus są narażone na niekorzystne warunki atmosferyczne, takie jak deszcz czy śnieg, co szczególnie w okresie jesienno-zimowym stanowi istotny problem i obniża komfort oraz bezpieczeństwo pasażerów. Montaż wiaty przystankowej znacząco poprawiłby warunki oczekiwania na transport publiczny oraz byłby realnym wsparciem dla mieszkańców, w tym dzieci, osób starszych i osób z niepełnosprawnościami. Miasto Gdynia, czas to zmienić i zadbać o swoich mieszkańców. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)  

Tu wrzuć zużyte baterie

  Pojemniki na zużyte baterie można spotkać w wielu sklepach wielkopowierzchniowych, ale także w mniejszych supermarketach, drogeriach czy na... cmentarzach. To efekt rosnącej popularności elektronicznych zniczy, których z roku na rok pojawia się coraz więcej. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Niebieskie piktogramy

 Widoczne na zdjęciu niebieskie piktogramy można spotkać jedynie przy niektórych wiatach przystankowych w Gdyni. Wyznaczają one strefę, w której powinny zatrzymywać się osoby oczekujące na autobus. Szkoda, że takich oznaczeń nie ma przy każdym przystanku. Niestety, te które już powstały, często pozostawiają wiele do życzenia. Oba zdjęcia zostały wykonane w zupełnie różnych częściach naszego miasta. Patrząc na piktogram u góry, widać jedynie jego resztki. Ten poniżej wygląda natomiast jak świeżo namalowany — wyraźny, estetyczny i dobrze widoczny. Droga Gdynio bez barier — czas na nowe piktogramy i odświeżenie tych, które już istnieją 🙂 (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)  

Kącik karmienia

  Pierwsze miesiące z niemowlakiem to czas pełen bliskości, ale też nowych wyzwań. Jednym z codziennych rytuałów staje się karmienie – zarówno piersią, jak i butelką. Z myślą o komforcie najmłodszych klientów oraz ich rodziców w sklepie powstał specjalny kącik do karmienia (patrz zdjęcie). To wydzielona strefa, która zapewnia mamom karmiącym prywatność, wygodę i spokojną atmosferę podczas opieki nad dzieckiem. Miejsce zostało wyposażone m.in. w wygodne fotele oraz przewijak, dzięki czemu rodzice mogą zadbać o potrzeby niemowlęcia także w trakcie zakupów. To świetny pomysł! Mam nadzieję, że za tym przykładem pójdą również inne sklepy i restauracje. Brawo za tak przyjazne i potrzebne rozwiązanie 👏 (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Wózkowicz i taras widokowy

  Majówka w kalendarzu, piękna pogoda za oknem – to idealny czas na rodzinną aktywność. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, które odwiedziłem wczoraj, to świetna atrakcja dla miłośników historii i techniki wojskowej. Budynek jest dobrze przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami – są podjazdy i winda. Niestety, o jednym szczególe zapomniano. Balustrada tarasu widokowego została oklejona grafikami okrętów, przez co osoba poruszająca się na wózku nie ma możliwości zobaczyć widoku przed sobą. Zobacz zdjęcie. Niby drobiazg, a robi dużą różnicę. Czekam na zmiany 🙂 (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Trzeba marzyć

Zarówno choroba, jak i wózek nigdy nie pozbawiły mnie marzeń . Jedno z nich spełniło się w sobotę... Mimo wietrznej pogody, sobota obfitowała w wiele pozytywnych wrażeń i emocji. Na Stadionie Narodowym Rugby w Gdyni odbył się mecz Life Style Catering RC Arka Gdynia kontra Juvenia Kraków. Pięć minut przed jego rozpoczęciem dowiedziałem się, że to ja wyprowadzę drużynę gospodarzy na murawę – mówię Wam, szczęka mi opadła… Chłopaki przyjęli mnie jak swojego – były „piątki” , słowa wsparcia i mnóstwo dobrej energii . To wszystko sprawiło, że jeszcze bardziej poczułem się częścią tego wydarzenia. Jak się później okazało, to nie był koniec niespodzianek. Do moich rąk trafiło „jajo” , którym miałem rozpocząć mecz. Gdy wszystko było dopięte na ostatni guzik, ruszyliśmy na murawę niczym błyskawica . Pierwszy gwizdek sędziego i mój symboliczny rzut piłki oznaczały tylko jedno: „MECZ CZAS ZACZĄĆ ”. Wyprowadzenie zawodników i rozpoczęcie meczu „jajem ” to emocje, których nie da się opisać słowam...

Czas na zmiany

Zbyt wysoko zamontowany ekran dotykowy kas samoobsługowych, bankomatów lub fotokiosków – to temat, który bardzo często się tutaj pojawia. Powód? Nie jednokrotnie już słyszałem od przedstawicieli sklepów czy banków: „Działamy na zmianą zaistniałej sytuacji”. Problem wciąż pozostał nietknięty. - Ktoś by powiedział  :"Podejdzie pracownik i pomoże”, ale to nie o to w tym chodzi  KAŻDY Z NAS CHCE BYĆ SAMODZIELNY, NA MIARĘ SWOICH MOŻLIWOŚCI  . Świat idzie do przodu – PAMIĘTAJCIE   OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNE   TEŻ CHCĄ NORMALNIE KORZYSTAĆ Z TYCH URZĄDZEŃ  Czekam na zmiany (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)