Po mimo iż w mediach mówi się o niepełnosprawnych, pojawiają się nawet kampanie reklamowe. Jednak jak widać, to wciąż za mało… Nie tak dawno pojechałem do miasta, niestety nie miałem gdzie zaparkować. Z dwóch powodów. Po pierwsze mała liczba parkingów dla wózkowiczów, a jeśli są to źle oznakowane (po prostu ich nie widać). Natomiast druga kwestia, większość miejsc przeznaczonych dla nas zajmowana jest przez pojazdy do tego nieuprawnione. Ludziom nie chcę się iść, więc najłatwiej postawić samochód na miejscu dla niepełnosprawnych, bo wtedy bliżej do sklepu itd. Wskutek czego musiałem parkować zupełnie gdzie indziej i iść do celu na piechotę, po wcale nie łatwej powierzchni. Kierowco, jeśli zabrałeś mi miejsce, zabierz również moją niepełnosprawność !
Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.
Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...
Komentarze
Prześlij komentarz