Przejdź do głównej zawartości

Wolontariusz Osoby Niepełnosprawnej. Projekt, który zmienia i ułatwia codzienne życie.

"Wolontariusz Osoby Niepełnosprawnej" to projekt mający na celu aktywizacje osób niepełnosprawnych w społeczeństwie. Uczestnicząc w projekcie, łączymy się w "pary projektowe". W skład takiej pary wchodzą: Wolontariusz oraz osoba z niepełnosprawnością. Spotykamy się raz w tygodniu, czasem częściej. Wtedy spędzamy bardzo aktywnie czas. Co ważne, podczas spotkań nie ma spiny - tworzymy luźną i partnerską relacje. Warto również wspomnieć o tym, że ani wolontariusz, ani uczestnik nie są przypisani do siebie na stałe. W momencie, kiedy dany wolontariusz nie może pojawić się z przyczyn nie zależnych od Niego. Wtedy można poprosić o pomoc inną osobę z projektu.

Aby zachęcić Was do udziału w tym projekcie - przeczytacie tych kilka zdań :)

W projekcie "Wolontariusz Osoby Niepełnosprawnej", biorę już udział po raz trzeci. Uczestnictwo w nim, daje osobie niepełnosprawnej, naprawdę wiele możliwości, Zdecydowanie większe, częstsze, a niekiedy cykliczne wyjścia z domu. Co równie istotne większy udział w życiu towarzyskim, społecznym i kulturalnym. Kolejnym szalenie ważnym "plusem" jest wspólna integracja. Dzięki temu ludzie, w tym przypadku wolontariusze integrują się z nami, jednocześnie
poznając Nasz świat, a My ich. Bardzo często bywa tak, że między parami projektowymi nawiązują
się przyjaźnie. Przyjaźnie, które trwają latami :).

W przypadku, kiedy wolontariusz pochodzi z zagranicy, to doskonała okazja by podszkolić sobie
język obcy. Oprócz tego to świetny czas, aby poznać kulturę i obyczaje danego kraju.
Osoba niepełnosprawna, przy wsparciu wolontariusza staje się bardziej samodzielna – w miarę
swoich możliwości. Ponadto udział w projekcie, pozwala nam nabrać większej odwagi i pewności
siebie.
Kiedy my, spędzamy czas z wolontariuszem, Nasi rodzice lub opiekunowie, mogę trochę odpocząć
ie zrobić coś wreszcie tylko dla siebie :)
Udział w projekcie zmienił moje życie. Z osoby zamkniętej w sobie, stałem się człowiekiem
otwartym na kontakt z drugą osobą. Wszystko to za sprawą rozmów z moim wolontariuszem,
często wielogodzinnych :).

Znacznie częstej wychodzę z domu np. właśnie na spotkania integracyjne, które wspólnie
organizujemy. W tym miejscu warto wspomnieć, że nie tak dawno zebraliśmy się całą grupą, by
wspólnie a pogotować – śmiechu było co niemiara :).
Reasumując. Jeśli jesteś osobą niepełnosprawną? Nie masz z kim pogadać? Brak Ci pewności
siebie? Nie czekaj i nie zwlekaj! Tylko zmień swoje życie! Zgłoś się do projektu „Wolontariusz
Osoby Niepełnosprawnej!”.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Xylamit – substancja w podłodze, która zagraża zdrowiu, a nawet życiu

W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się  nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze. 

Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.

Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...

Bliżej Gwiazd. "Agent nieruchomości - codzienne wyzwanie". Wywiad z Maciejem Mindakiem.

Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Macieja Mindaka, agenta nieruchomości. Szerszej publiczność znany z programu „House Hunter – poszukiwacze domów”, emitowanego przez HGTV. Mindak udzielił mi wywiadu pt. „Agent nieruchomości – codzienne wyzwanie”. Jestem_Normanym_Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki, związane z nieruchomościami? Maciej Mindak: Wcześniej pracowałem w Public Relation, jednak to nie było to. Przyszedł więc taki moment, że szukałem innego zajęcia. Nie jakoś intensywnie, czekałem na natchnienie. Okazało się, że znajomy znajomego ma biuro nieruchomości i szuka kogoś do pracy w charakterze agenta. Stwierdziłem, że czemu nie, spróbujemy. Trafiłem do niedużej agencji nieruchomości, tam zacząłem się wszystkiego uczyć. Taki był mój początek. Gdybyś miał dziś podjąć decyzję, odnośnie do swojego zawodu, wykonywanego obecnie. Podjąłbyś taki sam wybór, czy wybrałbyś zupełnie inną drogę? Oczywiście, że tak - lubię to, co robię. Zupełny przypadek sprawił, iż dzięki niej m...