Przejdź do głównej zawartości

Madonno, Czarna Madonno

Sanktuarium na Jasnej Górze odwiedziłem w 1999 r. podczas turnusu rehabilitacyjnego w Rusinowicach. Pojechało nas wtedy do Częstochowy kilka osób. Był to dla mnie wyjazd szczególny z tego względu,  iż wtedy byłem tam po raz pierwszy. Pamiętam wtedy jakie było to dla mnie ogromne przeżycie. Kiedy weszliśmy do Kaplicy Cudownego Obrazu. Wizerunek Czarnej Madonny zaczął się odsłaniać, ja siedziałem wówczas nie opodal obrazu, a łzy same napłynęły mi do oczu i spływały po policzkach. Kiedy spojrzałem na twarz Pani Jasnogórskiej, jej wzrok był pełen troski, miłości do każdego człowieka. Poczułem w sercu niesamowite „ciepło”. Prosiłem Matkę Bożą o zdrowie dla siebie oraz rodziny.  Podczas modlitwy, podszedł do mnie pewien mężczyzna podarował mi obrazek, a mojemu koledze różaniec. Jest to jedna z pamiątek, które mam po tamtej wizycie. Sam kupiłem sobie kopię obrazu Matki Bożej, który towarzyszy mi w życiu do dnia dzisiejszego. Dziś mam dwadzieścia trzy lata, ale to wydarzenie utkwiło mi w pamięci. Mam nadzieje, że z pomocą Matki Boskiej oraz Jej syna, będę mógł odwiedzić  ponownie Jasnogórskie sanktuarium. Dla nas Polaków tytuł Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski ma ogromne znaczenie, ponieważ mówi on że Matka Boska jest obecna w historii narodu polskiego.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elastyczny plaster pomocny w leczeniu przepukliny

Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO 

Xylamit – substancja w podłodze, która zagraża zdrowiu, a nawet życiu

W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się  nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze. 

Zakaz przychodzenia z maluchami w wózkach… w Trójmiejskiej restauracji

Różne zakazy, nakazy widziałem w życiu :) . Jednak z czymś takim spotykam się po raz pierwszy. Otóż jedna z Trójmiejskich restauracji, na wejściu umieściła naklejkę. Naklejkę informującą o zakazie przychodzenia do wspomnianego miejsca z maluchami w wózkach. Szok! Po prostu szok! Jawny akt dyskryminacji. Zwykło się mówić, że Trójmiasto to miejsce przyjazne mieszkańcom i turystą. Niestety, powyższy przykład pokazuje, ze nie do końca…