Kiedy byłem małym brzdącem, przytrafiło mi się coś, co mogło
mieć tragiczne skutki. Dostałem drożdżówkę, oczywiście nic w tym
nadzwyczajnego. Podczas jedzenia kolejnych kęsów, zacząłem się dusić. W pewnym
momencie moja mama zauważyła, że w mojej buzi coś błysnęło. Praktycznie w
ostatniej sekundzie, udało się usnąć ten przedmiot. Jak się później okazało,
był to kawałek trybiku, który wpadł do ciasta w trakcie mieszania w piekarni.
Gdyby nie moja mama, po prostu bym się udusił.
Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO
Komentarze
Prześlij komentarz