Przejdź do głównej zawartości

Posty

Tylko spójrz, jak wygląda „niebieska koperta”

  Kilka dni temu pojechałem na zakupy do galerii handlowej. Już na same „dzień dobry” pojawił się problem. Trudno było znaleźć miejsce parkingowe dla osób niepełnosprawnych. Zapewne zaraz zapytacie dlaczego? Brak jakiegokolwiek oznaczenia. Po drugie niebieskie „koperty”, które KIEDYŚ BYŁY NIEBIESKIE !!! Wymalowanie wspomnianych miejsc farbą fluorescencyjną i odpowiednie oznakowanie ich, znacznie ułatwi korzystanie z parkingu. Niby drobiazg, a jak może ułatwić życie :). (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Elastyczny plaster pomocny w leczeniu przepukliny

Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO 

Oznaczenie, którego nie widać

  Na przestanku SKM Gdańsk – Wrzeszcz jest znaczek, „Miejsce oczekiwania podróżnych” pomysł fajny, ale wykonanie fatalne. Znaczek jest zdecydowanie za mały i słabo widoczny. Trzeba nieźle wytężyć wzrok, aby go dostrzec. Idealnym rozwiązaniem tej kuriozalnej bądź co bądź sytuacji jest zawieszenie większej tabliczki. Po drugie peron w tym miejscu powinien być wymalowany farbą fluorescencyjną. Niby taki szczegół, a jaki istotny. Warto o tym pomyśleć :) (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

UWAGA ZŁY PIES/WŁAŚCICIEL

Nie ulega wątpliwości, że czworonogi to najlepsi PRZYJACIELE człowieka. Sam jestem posiadaczem uroczej suni i nie wyobrażam sobie, aby mogło Jej zabraknąć. Jakieś czas temu znajoma wybrała się na spacer ze swoim pupilem (rasy Bolończyk). Została zaatakowana przez owczarka Belgijskiego. Pies był bez kagańca i bez smyczy. Wskutek czego Bolończyk został zagryziony, a jego właścicielka pogryziona. Nie był to pierwszy atak ze strony owczarka, ale suma sumarum wyszło na to, że całemu zajściu winien był Bolończyk. … (cytuje) „Gdyby mały nie zaszczekał... to by duży go nie zagryzł” Mała prośba do właścicieli. Jeśli wiesz, że Twój pies nie przejdzie obojętnie obok drugiego psa, nie zaczepiając go TRZYMAJ GO NA SMYCZY, ZAŁÓŻ MU KAGANIEC. W ten sposób zaoszczędzisz sobie kłopotów, a i druga stronie uniknie pękniętego serca z żalu. Refleksja: - Czym mniejszy pies tym właściciel bardziej zdyscyplinowany – SMYCZ I SPRZĄTANIE PO PSIE.   - Czym większy pies, tym większa bezmyślność – właści...

Dbajmy o środowisko

  Niebawem 1 listopada, a przed jednym z gdyńskich cmentarzy taki widok (patrz niżej). Setki ludzi odwiedzi groby swoich bliskich, to co zobaczą pod nekropolią, po prostu nie mieści się w głowie. Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Wystarczyłoby np. postawić trzy kontenery na szkło, plastik czy odpady mieszane. Całość wyglądałaby zdecydowanie estetycznie i praktycznie Dwa z trzech pojemników spokojnie nadają do recyklingu. Postępując w ten sposób dbamy o środowisko, a przetworzone materiały, możemy wykorzystać ponownie. Warto o tym pomyśleć. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Nowatorska operacja zamrażania nerwów

Ortopedyczne operacje klatki piersiowej to dla dzieci ogromny ból i konieczność przyjmowania przez długi czas po zabiegu leków. Polscy specjaliści, by zmniejszyć ich ból stosują nowatorską metodę zamrażania nerwów. Lekarze podczas operacji deformacji klatki piersiowej u dzieci, stosują kriolezję. Przykładając głowicę do miejsca, gdzie przebiega nerw międzyżebrowy, uzyskujemy jego zamrożenie. Powodując tym samym jego przejściową utratę funkcji. Zamrożenie nerwów dla pacjenta, oznacza mniejszy ból, mniej leków oraz szybszą i skuteczniejszą rehabilitację pooperacyjną. Genialna sprawa i kolejny dowód na to, jak bardzo z dnia na dzień medycyna posuwa się do przodu. BRAWO !

Kierowco autobusu, poczekaj sekundę!

W ostatnim czasie bardzo często korzystam z komunikacji miejskiej. Niemalże za każdym razem, kiedy wsiądę do autobusu, nie zdążę bezpiecznie „zaparkować”. Powód? Kierowca błyskawicznie rusza z miejsca, a ja latam wewnątrz pojazdu niczym worek kartofli. Wiadomo nikt z nas nie lubi się spóźniać, niektórzy nawet nie mogą. Jednak to bezpieczeństwo pasażerów jest najważniejsze. Gdyby choć kierowca tą „sekundę” poczekał, byłoby po problemie, a sama jazda zdecydowanie bezpieczniejsza. Może warto byłoby o tym pomyśleć?