Przejdź do głównej zawartości

UWAGA ZŁY PIES/WŁAŚCICIEL




Nie ulega wątpliwości, że czworonogi to najlepsi PRZYJACIELE człowieka. Sam jestem posiadaczem uroczej suni i nie wyobrażam sobie, aby mogło Jej zabraknąć. Jakieś czas temu znajoma wybrała się na spacer ze swoim pupilem (rasy Bolończyk). Została zaatakowana przez owczarka Belgijskiego. Pies był bez kagańca i bez smyczy. Wskutek czego Bolończyk został zagryziony, a jego właścicielka pogryziona. Nie był to pierwszy atak ze strony owczarka, ale suma sumarum wyszło na to, że całemu zajściu winien był Bolończyk. … (cytuje) „Gdyby mały nie zaszczekał... to by duży go nie zagryzł”

Mała prośba do właścicieli. Jeśli wiesz, że Twój pies nie przejdzie obojętnie obok drugiego psa, nie zaczepiając go TRZYMAJ GO NA SMYCZY, ZAŁÓŻ MU KAGANIEC. W ten sposób zaoszczędzisz sobie kłopotów, a i druga stronie uniknie pękniętego serca z żalu.

Refleksja:

- Czym mniejszy pies tym właściciel bardziej zdyscyplinowany – SMYCZ I SPRZĄTANIE PO PSIE.  

- Czym większy pies, tym większa bezmyślność – właściciel nie wie do czego służy SMYCZ, KAGANIEC a już nie wspomnę o SPRZĄTANIU.

(fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)



 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elastyczny plaster pomocny w leczeniu przepukliny

Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO 

Xylamit – substancja w podłodze, która zagraża zdrowiu, a nawet życiu

W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się  nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze. 

Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.

Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...