Przejdź do głównej zawartości

Ludzie chyba nigdy nie nauczą się, że ….

Od kliku lat jestem posiadaczem windy przybalkonowej. Z racji tego, że mam jednak kilka pięter nad sobą – zamontowany jest daszek. Daszek ten ma już dziurki, powód – niedopałki papierosów, które rzucane są z górnych kondygnacji. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że w tym momencie, jest to dla mnie niebezpieczne. Druga sprawa. Palisz papierosy? Ok, Twoja sprawa, zgaś peta zanim wyrzucisz przez balkon !

Komentarze