Większość Naszego społeczeństwa jest w przekonaniu widząc wózkowicza, że ten nie ma prawa zaszaleć. Myślenie tego typu jest błędne, otóż każdy niepełnosprawny ma prawo zaszaleć. Nie tak dawno wraz moim przyjacielem odwiedziłem wesołe miasteczko, no bo przecież każdy z nas ma w sobie odrobinę dziecka ;-). Na same „dzień dobry” poszliśmy na diabelskie koło, widok z samej góry na panoramę miasta, niesamowite wrażenie. W drugiej kolejności poszliśmy na kolejkę górską, tutaj chciałbym zaznaczyć iż nigdy wcześniej na niej nie byłem ;-) . Siedzieliśmy w ostatnim wagoniku, tak aby widok był jak najlepszy. Kolejka ruszyła najpierw powoli, delikatnie a dopiero potem dała czadu w dosłownym tego słowa znaczeniu :lol: . Siła odśrodkowa była tak duża, że rzucało nami na prawo i lewo. Darłem się, jak szalony :D Kiedy „maszyna” nabierała prędkości i jechaliśmy tak góra – dół, a chłodny podmuch wiatru odbijał się o moją twarz, to jest niesamowite uczucie. Jazda kolejką górską tak mi się spodobała, że postanowiliśmy pojechać raz jeszcze :lol: . Skutki dwukrotnej jazdy, nie był już tak emocjonujące, jak sama kolejka górska ;-) . Komplet siniaków, zbolałe mięśnie wszystko to trwało tydzień. Mimo to nie żałuje, że zdecydowałem się na taki, krok, bo dzięki temu po raz pierwszy poczułem się wolnym człowiekiem, człowiekiem bez ograniczeń i człowiekiem szczęśliwym ;-) .
PAMIĘTAJCIE, NIE RÓBCIE TEGO SAMI W DOMU :)
PAMIĘTAJCIE, NIE RÓBCIE TEGO SAMI W DOMU :)
Komentarze
Prześlij komentarz