Przejdź do głównej zawartości

Niepełnosprawny, też ma prawo zaszaleć… i być szczęśliwy.

Większość Naszego społeczeństwa jest w przekonaniu widząc wózkowicza, że ten nie ma prawa zaszaleć. Myślenie tego typu jest błędne, otóż każdy niepełnosprawny ma prawo zaszaleć. Nie tak dawno wraz moim przyjacielem odwiedziłem wesołe miasteczko, no bo przecież każdy z nas ma w sobie odrobinę dziecka ;-).  Na same „dzień dobry” poszliśmy na diabelskie koło, widok z samej góry na panoramę miasta, niesamowite wrażenie. W drugiej kolejności poszliśmy na kolejkę górską, tutaj chciałbym zaznaczyć iż nigdy wcześniej na niej nie byłem ;-) . Siedzieliśmy w ostatnim wagoniku, tak aby widok był jak najlepszy. Kolejka ruszyła najpierw powoli, delikatnie a dopiero potem dała czadu w dosłownym tego słowa znaczeniu :lol: . Siła odśrodkowa była tak duża, że rzucało nami na prawo i lewo. Darłem się, jak szalony :D Kiedy „maszyna” nabierała prędkości i jechaliśmy tak góra – dół, a chłodny podmuch wiatru odbijał się o moją twarz, to jest niesamowite uczucie. Jazda kolejką górską tak mi się spodobała, że postanowiliśmy pojechać raz jeszcze :lol: . Skutki dwukrotnej jazdy, nie był już tak emocjonujące, jak sama kolejka górska ;-) . Komplet siniaków, zbolałe mięśnie wszystko to trwało tydzień. Mimo to nie żałuje, że zdecydowałem się na taki, krok, bo dzięki temu po raz pierwszy poczułem się wolnym człowiekiem, człowiekiem bez ograniczeń i człowiekiem szczęśliwym ;-) .

PAMIĘTAJCIE, NIE RÓBCIE TEGO SAMI W DOMU :) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elastyczny plaster pomocny w leczeniu przepukliny

Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO 

Xylamit – substancja w podłodze, która zagraża zdrowiu, a nawet życiu

W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się  nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze. 

Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.

Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...