Przejdź do głównej zawartości

Winda dla niepełnosprawnych, której liny zamarzają

Każdy ma nieraz coś do załatwienia w Urzędzie Miasta, tak też było i u mnie. Po wielu trudach udało mi się dotrzeć do centrum miasta (był styczeń, a więc zima w pełni). Aby dostać się do celu, musiałem skorzystać z windy dla niepełnosprawnych. Owszem nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jak zwykle zepsuta (w tym miejscu warto wspomnieć, iż owa winda została oddana do użytku zaledwie rok wcześniej) Zmuszony byłem cofnąć się spory kawałek i iść na około .

Kiedy już dotarłem na miejsce, podszedłem do punktu informacji chcą zgłosić iż winda nie działa. Kobieta przyjęła zgłoszenie, po czym stwierdziła że „Liny tej windy zamarzają na zimę, po drugie winda ta należy tylko po części do Urzędu Miasta. Natomiast druga jej część do PKP. Jedyne co mogę zrobić w tej sprawie to wezwać straż miejską”.
Odpowiedź ta zupełnie powaliła mnie na kolana. W tym momencie nasuwa się pytanie. W czym tu miałaby pomóc straż miejska? Nie wiadomo :)  Owszem przyjechałaby i powiadomiłaby serwis konserwujący i na tym sprawa się kończy.
Ja, mam na tyle ręce sprawne, że dotarłem do tego urzędu, ale co mają zrobić osoby,  np. posiadający wózek elektryczny lub nie posiadają opiekuna. Jak mają dojechać?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elastyczny plaster pomocny w leczeniu przepukliny

Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO 

Xylamit – substancja w podłodze, która zagraża zdrowiu, a nawet życiu

W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się  nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze. 

Zakaz przychodzenia z maluchami w wózkach… w Trójmiejskiej restauracji

Różne zakazy, nakazy widziałem w życiu :) . Jednak z czymś takim spotykam się po raz pierwszy. Otóż jedna z Trójmiejskich restauracji, na wejściu umieściła naklejkę. Naklejkę informującą o zakazie przychodzenia do wspomnianego miejsca z maluchami w wózkach. Szok! Po prostu szok! Jawny akt dyskryminacji. Zwykło się mówić, że Trójmiasto to miejsce przyjazne mieszkańcom i turystą. Niestety, powyższy przykład pokazuje, ze nie do końca…