Któż z nas nie lubi robić zakupów? Chyba nie ma takiej
osoby :) .
Nie kiedy bywa tak, że podczas zakupów sprawdzamy cenę towaru. Tutaj zaczynają
się „schody” Wszystkie czytniki cen w hipermarketach, są umieszczone na takiej
wysokości, że osoby niepełnosprawne nie są w stanie samodzielnie sprawdzić cen.
Aby pozbyć się kłopotu, wystarczyłoby czytnik umieścić troszeczkę niżej. Dzięki
czemu wszyscy mieliby swobodny dostęp
W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze.
Hmmm. Myśle, że wysokość, na jakiej zawieszony jest czytnik cen napewno była brana pod uwagę przy projekcie rozkładu różnych urządzeń w sklepie. Zapewne jeżeli to urzadzenie byłoby niżej, to z kolei wywolaloby to jakieś uwagi ze strony innych ludzi, że za nisko, ze nie widzą, muszą się schylac itp. Nie korzystamy chyba aż tak często z czytnika. Zdarza sie to raczej sporadyczne. Poproś po prostu kogoś , by Ci ta cenę odczytał albo pomógł zeskanowac. Na pewno nikt Ci tego nie odmówi. W jednej z sieci dyskontow sa czytniki ktore, wyswietlaja cenę , a jednoczesnie podają ją
OdpowiedzUsuńsystemem glosowym, wiec tym bardziej nie powinno być problemu.