Jakieś czas będąc w pierwszej stolicy Polski, zwiedziłem tamtejsze muzeum. Wszędzie płasko, winda, można się swobodnie przemieszczać. Super sprawa.
Natomiast praktycznie w każdym muzeum jest zawsze jeden i ten sam problem.
Osoba siedząca na wózku inwalidzkim nie jest w stanie zobaczyć opisu przedmiotu, który ma przed sobą. Dlaczego? Bo tabliczki z informacją, znajdują się wewnątrz gabloty. Takie zwiedzanie, to żadna przyjemność :(.
Rozwiązanie tej sytuacji jest bardzo proste. Wystarczyłoby przykleić tabliczkę tak, aby każdy mógł swobodnie podejść i przeczytać, bez gimnastyki. Warto o tym pomyśleć.
(fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)
Komentarze
Prześlij komentarz