Przejdź do głównej zawartości

01.03 - święta, o których warto pamiętać


Dziś 1 marca czy wiesz, że właśnie dziś obchodzimy:

ŚWIATOWY DZIEŃ ŚWIADOMOŚCI O AUTOAGRESJI (Dzień Wiedzy o Samookaleczeniach) – dzień ten ma na celu propagowanie działań służących uświadamianiu społeczeństwa o istocie problemu fizycznej lub psychicznej autoagresji.Autoagresja definiowana jest jako działanie, które często ma na celu zredukowanie napięcia emocjonalnego, bywa sposobem na wymierzenie sobie kary, a jednocześnie jest swoistym WOŁANIEM O POMOC. Jednym z rodzajów autoagresji jest samookaleczanie – najczęściej nacinanie skóry.

ZERO DLA DYSKRYMINACJI – święto obchodzone od 2014 roku. W Polsce przed dyskryminacją chroni nas przede wszystkim Konstytucja, której ustęp drugi 32 artykułu jasno precyzuje, że „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.
Tymczasem dyskryminacja to każde gorsze potraktowanie osoby ze względu na jej cechę osobistą, czyli coś czego nie może ona łatwo zmienić. To gorsze potraktowanie kobiety i mężczyzny znajdujących się w podobnej sytuacji, osoby starszej w stosunku do młodej, osoby wierzącej czy ateisty.

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ WÓZKA INWALIDZKIEGO – rozpoczął go Stave Wilkinson, który przez większość swojego życia korzystał z wózka inwalidzkiego. Zawsze do życia dążył postawą „mogę to zrobić” i dorastał marząc o tym by zmienić życie innych.
W 2008 roku zainicjował „Międzynarodowy Dzień Wózka Inwalidzkiego, aby „uczynić” świat bardziej dostępnym dla innych użytkowników wózków inwalidzkich i osób o niestandardowych potrzebach.
Dzisiejsze święto to również okazja, aby docenić opiekunów i bliskich, którzy wspierają osoby na wózkach na wiele różnych sposobów.

(fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elastyczny plaster pomocny w leczeniu przepukliny

Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO 

Xylamit – substancja w podłodze, która zagraża zdrowiu, a nawet życiu

W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się  nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze. 

Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.

Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...