Od ponad 30 lat jestem
posiadaczem wózka inwalidzkiego, swojego prywatnego BMW. Poruszajac
się po mieście bardzo częśto spotykam się z sytuacją, gdzie
zaparkowany samochód zajmuje cały chodznik. Wskutek czego nie mogę
swobodnie, a przede wszystkim bezpiecznie przejść – ruchliwa
ulica, dziury, czy korzenie. Auto na chodniku utrudnia poruszanie się
nie tylko wozkowiczom, ale także matką z dzieckiem w wózku, osobom
starszym, czy Kowalskiemu. .
Taka drobna rzecz, a ile może
zmienić :).
(fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)
Komentarze
Prześlij komentarz