Imprezy plenerowe czy wydarzenia sportowe odbywające się w halach zazwyczaj przyciągają tłumy ludzi, w tym również osoby poruszające się na wózkach. Za każdym razem, gdy biorę udział w takim wydarzeniu, napotykam ten sam problem – zamiast oglądać to, po co przyszedłem, widzę głównie plecy pracowników ochrony.
Oczywiście szanuję i doceniam ich pracę, ponieważ odpowiadają za bezpieczeństwo uczestników. Niestety, dla osób siedzących na wózkach ich obecność często oznacza całkowicie zasłonięty widok. Co gorsza, prośby o niewielkie przesunięcie się lub zejście nieco na bok nierzadko spotykają się z niechęcią, skrzywioną miną, a czasem nawet niemiłymi komentarzami pod Naszym adresem.
(fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Komentarze
Prześlij komentarz