Od kilku lat w Polsce jest moda na bezstresowe wychowywanie dzieci. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Całkiem nie dawno byłem w kawiarni. Przy stoliku obok siedziały dwa małżeństwa plus dzieci. Niestety, nie udało mi się w ciszy i spokoju wypić kawy. „Młodzież” była tak aktywna i głośna, natomiast rodzice kompletnie nie zwracali na to uwagi. Są miejsca, gdzie nie liczy się tylko sam wygląd, ale też kultura osobista. Jeśli dzieci jeszcze nie mają tych nawyków, to rodzice powinni maluchowi tłumaczyć już od najmłodszych lat, jak zachować się np. w teatrze, restauracji czy kościele.
Komentarze
Prześlij komentarz