Od kilku lat w Polsce jest moda na bezstresowe wychowywanie dzieci. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Całkiem nie dawno byłem w kawiarni. Przy stoliku obok siedziały dwa małżeństwa plus dzieci. Niestety, nie udało mi się w ciszy i spokoju wypić kawy. „Młodzież” była tak aktywna i głośna, natomiast rodzice kompletnie nie zwracali na to uwagi. Są miejsca, gdzie nie liczy się tylko sam wygląd, ale też kultura osobista. Jeśli dzieci jeszcze nie mają tych nawyków, to rodzice powinni maluchowi tłumaczyć już od najmłodszych lat, jak zachować się np. w teatrze, restauracji czy kościele.
Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.
Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...
Komentarze
Prześlij komentarz