Święta, święta i po świętach to co piękne szybko przemija. Po świąteczny czas, to również przeglądanie się w lustrze. Najczęściej słyszy się wtedy „Popatrz, jak ja wyglądam, to wszystko efekt tych świąt” :-) . Coś w tym jest. Czas świętowania w rodzinnym gronie ma to do siebie, iż wtedy wzmaga się apetyt. Wiem gdyż na co dzień jestem mało „żerny” ;-) , to w święta pobiłem rekord ;-) . Wszystkie te potrawy, ciasta leżące i prezentujące się na stole, aż prosiły aby ich spróbować i nie sposób było im się oprzeć ;-) . Choć wiadomo co za dużo, to nie zdrowo lecz na szczęście święta są dwa razy do roku, więc można poszaleć ! :-D .
Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.
Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...
Komentarze
Prześlij komentarz