Okres przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia, to czas, to czas kiedy ludzie żyją w ogromnej pogoni za prezentami. Już nie wspomnę o kilometrowych kolejkach w sklepach rybnych, czy za choinkami ;-) . W środkach komunikacji miejskiej też można posłyszeć, kto i na jakim etapie jest ze świętami ;-) ;-) ;-) . A przy okazji ile przy tym można się nauczyć nowych przepisów ;-) . W mojej „rodzinnej” kuchni, przygotowania ruszyły już parę dni temu. W powietrzu unosi się zamach kapusty wigilijnej, ryba lśnij złotym kolorem, a śledzie odpoczywają w oleju i wiele, wiele innych potraw. Jest wiele zapachów i smaków, na które czeka się cały rok ;-) . Osobiście lubię tą świąteczną krzątaninę w kuchni, bo tak jak już kiedyś wspominałem lubię gotować ;-) .
W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze.
Komentarze
Prześlij komentarz