Jest XXI wiek, coraz więcej mówi się o udogodnieniach dla niepełnosprawnych. Tam gdzie teoretycznie być powinny, ich po prostu nie ma. Przykładów nie musiałem dużo szukać. Ostatnio ze względów zdrowotnych jestem częstym „gościem” w jednej z poradni lekarskich. Wszystko byłoby Ok., gdyby nie to, że przed budynkiem nie ma żadnego, nawet jednego miejsca parkingowego dla niepełnosprawnych. Zamiast tego naprzeciw wejścia są pachołki. Nie raz już kontaktowałem się z ową poradnią w tej sprawie, ale niestety bez owocnie. Jest to nie do pomyślenia aby przed tego typu budynkiem, z którego dziennie korzystają osoby starsze, niepełnosprawne nie było nic zrobione w tym temacie.
W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze.
Komentarze
Prześlij komentarz