Przejdź do głównej zawartości

Prawda...

Historia to przedmiot, którego lubiłem się uczyć lecz szybko zmieniłem zdanie w liceum. Kiedy trafiłem do klasy, gdzie jednym z trzech rozszerzonych przedmiotów była historia. Nauczycielka, która nas uczyła była trudną osobą, bardzo trudną. Ciężko było się z nią porozumieć w jakiejkolwiek kwestii. Kiedy przychodziła z nią lekcja klasa była w ogromnym stresie. Nigdy nie lubiłem tekstów źródłowych, ponieważ sprawiały mi one kłopot, a że siedziałem w pierwszej ławce zawsze brała mnie z nich do odpowiedzi. Osoba ta miała coś w sobie dziwnego, trudno powiedzieć co. Sprawdziany były z całych działów książki. Owszem nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że podręczniki były duże, obszerne lecz przydatnych informacji było nie wiele. Najtrudniejsza jednak była klasa trzecia. Zdarzyło się, iż musiałem poprawić semestr. Pisałem sprawdziany, ale zawsze według niej to było mało albo nie na temat. Raz powiedziała mi, że nie może mnie inaczej traktować. Nie potrzebuję tego, jestem taki sam jak każdy! Pewnego razu zarzuciła mi że ktoś za mnie odrabia prace domowe, nie wiem na czym się opierała tak twierdząc. Nie miała żadnych podstaw! Wszystkie prace robiłem sam. Umówiłem się na poprawę sprawdzianu. Wiedziałem z czego: odkrywcy, daty, wynalazki itd. Wykułem wszystko.  Lecz otrzymałem zupełnie co innego. Przed komisem z historii uchronił mnie jeden sprawdzian. Zaliczyłem i zdałem, za co Panu Bogu dziękuję !
KIEDY KTOŚ ZARZUCI CI COŚ, CO NIE JEST PRAWDĄ… WALCZ I NIE PODDAWAJ SIĘ !

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elastyczny plaster pomocny w leczeniu przepukliny

Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO 

Xylamit – substancja w podłodze, która zagraża zdrowiu, a nawet życiu

W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się  nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze. 

Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.

Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...