Zaledwie kilka dni temu miałem możliwość być na koncercie GolecuOrkiestra i De Mono. Udało mi się zająć miejsce przy samej scenie, także wszystko miałem na wyciagnięcie ręki. Muzyka czad, natężenie dźwięku było tak duże, człowiek aż „chodził” cały w środku ;-) . Niesamowita sprawa ! W takcie koncertu podjechał i stanął koło mnie chłopiec, również na wózku inwalidzkim. Widać było, że życie już Go nieźle doświadczyło… :cry: Widziałem, że koncert mu się podoba, dlatego dałem mu światełka które sam miałem przyczepione do wózka. Kiedy mu je podawałem na Jego twarzy pojawił się uśmiech. W takich momentach, jak ten uśmiech drugiej osoby, to najpiękniejsze podziękowanie ;-) . Nie potrzeba żadnych więcej słów.
W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze.
Komentarze
Prześlij komentarz