Mimo iż jest XXI wiek są jeszcze ludzie, którzy nadal nie wiedzą jak zachować się w stosunku do niepełnosprawnych. Dlatego jakiś czas temu, pewne stowarzyszenie wydało „Savoir-Vivre wobec osób niepełnosprawnych” . Jest to ilustrowany poradnik, pokazujący jak w naturalny sposób podejść np. do wózkowicza „Nie stój nad głową osobie siedzącej na wózku – cofnij się dwa kroki lub usiądź”, „Zwracaj się bezpośrednio do osoby z niepełnosprawnością, a nie do osoby towarzyszącej” lub „Niepełnosprawność nie jest żadną barierą w miłości’. Szkoda, że taka broszurka pojawiła się dopiero teraz. Według mnie jest to genialna rzecz, dzięki temu będzie nam „łatwiej” żyć w społeczeństwie. Osobiście uważam, że tego typu poradniki powinny być dostępne we wszystkich miejscach użyteczności publicznej np. Urząd Miasta, banki itd.
Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.
Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...
Komentarze
Prześlij komentarz