Przejdź do głównej zawartości

Śmierdząca bułka, naładowany chemią brokuł i ziemisty szpinak !

„Dobre, bo Polskie’, to zdanie chyba zna każdy. Bywają dobre produkty, których nie znajdziemy nawet na drugim końcu świata. Jednak to, co przytrafiło mi się kilka razy z rzędu jakieś czasu temu. Utwierdziło mnie w przekonaniu, zdarzają się ustępstwa od reguły.
Kupiłem świeżą i chrupiącą (tak mi się wtedy wydawało) bułkę w popularnym sklepie. Po jej przekrojeniu pojawił się niesamowity smród. Kolejny przypadek świadczący o tym, że produkty w sklepie nie są najświeższe. Brokuł zielone, świeże i zdrowe warzywo. Akurat w moim przypadku ani zdrowe ani tym bardziej zdrowe nie było. Po rozpakowaniu i rozdzieleniu różyczek w powietrzu nosił się typowo chemiczny smród (nawozy i inne spryskiwacze). Tak samo, jak Papaj ze słynnej kreskówki uwielbiam szpinak i jem go na porost krzepy  :-D . Jednak trafiłem na hermetycznie zamknięty szpinak, nie byłoby w tym nic dziwnego, gdy by nie to iż jedząc go czułem smak ziemi.
Podane przeze mnie przykładny najlepiej dowodzą tego, że nic nie zastąpi swojego działkowego warzywnika, bo wtedy wiesz co jesz. Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić. Wtedy jednak warto mieć sprawdzone swoje malutkie, osiedlowe sklepiki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elastyczny plaster pomocny w leczeniu przepukliny

Polscy naukowcy wynaleźli biomateriał, który można bezpiecznie można wszczepiać do tkanek człowieka. Metodę tą zastosowano przy operacji przepukliny. Naukowcy nazywają go klejem, to materiał, który pod światłem UV zamienia się w elastyczny plaster. Ma on pomóc w leczeniu niewielkich przepuklin, zastępując wszczepianą niewielką siatkę w miejscu, gdzie doszło do pęknięcia tkanek. Ten sposób łączenia siatki jest szybki, a przede wszystkim bezpieczny, ze względu na eliminacje potencjalnych uszkodzeń nerwów, czy też naczyń krwionośnych. To kolejny dowód na to, że z dnia na dzień medycyna idzie do przodu – BRAWO 

Xylamit – substancja w podłodze, która zagraża zdrowiu, a nawet życiu

W latach 60., 70. i 80 do budowy bloków na terenie Trójmiasta używano rakotwórczych substancji. Przy powstawaniu niektórych użyto trującego xylamitu. Xylamit to impregnat, który w tych latach masowo stosowano do zabezpieczenia przed szkodnikami i grzybami drewna oraz płyt pilśniowych. Substancja ta ma charakterystyczny, duszący zapach, który może być wyczuwalny przez kilkadziesiąt lat. Dziś wiadomo, że jest to substancja rakotwórcza (nowotwór piersi, tarczycy, układu pokarmowego czy czerniaka). Do momentu kiedy nie pozbyłem się z domu czarnej, cuchnącej mazi. Mój dzień zaczynał się  nieustannym kichaniem, łzawieniem oczu, katarem i chrypką a także częstymi bólami głowy. Jestem po remoncie. Zerwałem podłogę i zacząłem normalnie „żyć” bez wszystkich tych dolegliwości. Jeśli mieszkasz w takim bloku i odczuwasz takie dolegliwości – zapytaj się w spółdzielni lub zobacz, co siedzi w podłodze. 

Zakaz przychodzenia z maluchami w wózkach… w Trójmiejskiej restauracji

Różne zakazy, nakazy widziałem w życiu :) . Jednak z czymś takim spotykam się po raz pierwszy. Otóż jedna z Trójmiejskich restauracji, na wejściu umieściła naklejkę. Naklejkę informującą o zakazie przychodzenia do wspomnianego miejsca z maluchami w wózkach. Szok! Po prostu szok! Jawny akt dyskryminacji. Zwykło się mówić, że Trójmiasto to miejsce przyjazne mieszkańcom i turystą. Niestety, powyższy przykład pokazuje, ze nie do końca…