Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kilka słów do kierowców komunikacji miejskiej

  Komunikacja miejska, to nie lada ułatwienie dla wózkowiczów. Jednak sama jazda i zachowanie kierowców pozostawia wiele do życzenia. Niektórym kierującym wydaje się, że osoba na wózku inwalidzkim wejdzie do autobusu w kilka sekund. Otóż nie, tak to nie działa. Wsiadanie to proces, który chwile trwa. Będąc już w środku, wózek musi być ustawiony tyłem do kierunku jazdy. Całość musi być zwieńczona pasami bezpieczeństwa. W tym czasie kierowca nie powinien ruszyć się z miejsca, dopóki wszystko nie będzie dopięte na ostatni guzik. Natomiast zdecydowana większość kierowców ma tą zasadę w poważaniu. Wózkowicz ledwo co wsiądzie (nie zdąży się zapiąć, bo nie ma takiej szansy), a pojazd już rusza. Efekt tego jest tylko jeden pasażer na wózku lata po całym autobusie. Druga równie istotna sprawa. Przyklęk autobusu na żądanie, bo o nim mowa – ma także służyć osobą niepełnosprawnym. Jednak nie zawsze spełnia on swoje zadanie. Niektórzy kierowcy nie opuszczają podłogi, tłumacząc, iż od tego psuj...

Wózkiem do wody

  Na całym świecie takie widoki, to codzienność. Za to polskie plaże kompletnie nie są dostosowane do wózkowiczów. Tutaj osoba na wózku, nie jest w stanie samodzielnie z niej korzystać. Problem, z którym notorycznie się spotkamy, to grzęznące w piasku koła. Pisząc o plaży trzeba wspomnieć także o jednej równie istotnej rzeczy. Zdecydowana większość wózkersów, nigdy w życiu nie miała okazji umoczyć przysłowiowej nogi w morzu – bo nie ma dojazdu do wody. Doskonałym rozwiązaniem tych dwóch problemów, byłaby budowa kładki (patrz zdjęcie). Jeśli nie całorocznej, to chociaż sezonowej – demontowanej (od maja do września). Tym samym niestraszne byłby przypływy, które co jakieś czas pojawiają się na Bałtyku. Tego rodzaju udogodnienia powinny pojawić się we wszystkich nadmorskich miejscowościach. Taka mała rzeczy, a tyle może zmienić :). (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Kierowco - spójrz !

  Od ponad 30 lat jestem posiadaczem wózka inwalidzkiego, swojego prywatnego BMW. Poruszajac się po mieście bardzo częśto spotykam się z sytuacją, gdzie zaparkowany samochód zajmuje cały chodznik. Wskutek czego nie mogę swobodnie, a przede wszystkim bezpiecznie przejść – ruchliwa ulica, dziury, czy korzenie. Auto na chodniku utrudnia poruszanie się nie tylko wozkowiczom, ale także matką z dzieckiem w wózku, osobom starszym, czy Kowalskiemu. . Taka drobna rzecz, a ile może zmienić :). (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Wózkowicz i brak dostępu do bankomatu

  W dobie XXI wieku zdecydowana większość ludzi korzysta z bankomatu – szybko i bez problemu. „Schody” zaczynają się wtedy, kiedy wypłaty/wpłaty ma dokonać wózkowicz. Jak widać na zdjęciach, brak dostępu. Aby się do niego dostać, trzeba przejść przez miejsca parkingowe, a i z tym bywa różnie.Zlikwidowanie jednego miejsca postojowego, namalowanie pasów znacznie ułatwiłoby sprawę. Takie rozwiązanie znacznie przysłuży się nie tylko wózkowiczom, ale także mamą z wózkami i osobom starszym. Taka mała rzecz, a ile może zmienić :) P.S. Parking podziemny znajduje się w tym samym budynku :) (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Bohater bajki na...wózku inwalidzkim

Bajki to nieodłączny element dzieciństwa. Coraz częściej bohaterami seriali animowanych, są osoby na wózku inwalidzkim. Dzieci już od najmłodszych lat, mogą oswoić się z „tematem” niepełnosprawności. Dzięki temu w świecie realnym, nie będzie to nic dziwnego czy nadzwyczajnego... NORMALNE... JA CHODZĘ, TY JEŹDZISZ. Genialna sprawa, aby więcej przykładów.  (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)

Kasy samoobsługowe dla wszystkich, bez wyjątku

  Dzisiaj w prawie każdym sklepie spotkać można kasę samoobsługową. Mega proste i szybkie rozwiązanie. Szkoda tylko, że w tym wszystkim zapomniano o wózkowiczach. W każdym z obiektów urządzenie zamontowane jest ZDECYDOWANIE ZA WYSOKO . Osoba na wózku nie jest w stanie samodzielnie się obsłużyć. Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. W każdym sklepie powinna być jedna kasa samoobsługowa, na poziomie osoby na wózku lub niskiego wzrostu (ewentualną regulacją wysokości). - Ktoś by powiedział: Podejdzie pracownik i pomoże”, ale to nie o to w tym chodzi. KAŻDY Z NAS CHCE BYĆ SAMODZIELNY, NA MIARĘ SWOICH MOŻLIWOŚCI. Świat idzie do przodu – PAMIĘTAJCIE OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNE TEŻ ROBIĄ ZAKUPY. (fot. Jestem_Normalnym_Człowiekiem)
  21 marca - Światowy Dzień Zespołu Downa. Zakładamy dwie różne skarpetki  . A Ty jakie masz   (fot. Jestem_Normalnym_Czlowiekiem)