Kiedy zabraknie prądu, cóż robić? Głucho wszędzie, ciemno wszędzie. Włączyłem radio na baterie, bo nie było nic innego do roboty i akurat między piosenkami, pojawił się na antenie konkurs. Chodziło w nim o to, aby wysłać SMSa, pisząc w nim co w danej chwili Cię denerwuje. Z tych nudów nie wiedziałem co robić, więc napisałem „Iż obecnie najbardziej mnie denerwuje brak prądu, ciemność na ulicach oraz wielka nuda”. Wysłałem, nie robiąc sobie żadnych nadziei, nie minęło pięć minut dzwoni telefon. Odbieram i słyszę z tej strony radio, zaraz wchodzimy na antenę. Nie ukrywam, że ta sytuacja zaskoczyła i zdenerwowała mnie zarazem, bo przecież był to mój radiowy debiut :-D . Fajne to uczucie usłyszeć w radio, a w dodatku jeszcze wygrać nagrody. W moim przypadku był to zestaw kosmetyków ;-) .
Bliżej Gwiazd. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?”. Wywiad z Majkelem.
Dziś w moim cyklu „Bliżej Gwiazd”, goszczę Michała. Majkel to były koszykarz i rugbysta. Jednak przede wszystkim, to wielki człowiek o wielkim serduchu. Kiedy potrzebna jest pomoc, On nigdy nie przejdzie obojętnie. Zapraszam do wywiadu pt. „Jeżeli w życiu mam lepiej ja, to dlaczego nie ma mieć też dobrze ktoś obok?” Jestem Normalnym Człowiekiem: Jak wspominasz swoje początki z rugby? Majkel: Swoją przygodę z rugby rozpocząłem w pierwszej klasie zawodówki. Wówczas chodziłem do mechanika, do którego uczęszczało wielu chłopaków z różnych dzielnic. Ziomek z klasy wyżej zapytał, czy nie chce z nimi chodzić na rugby, bo jest taka grupa w Gdyni. Wspólnie z ziomkiem, który mnie zaprosił, poszedłem na trening. Podobało mi się „wbić się” w kogoś. Zdarza się też tak, że przebiegną i po Tobie, tak jak Ty po kimś lub dostaniesz, z pieści itd. Oczywiście, nie są to typowe zagrania rugby, ale i takie rzeczy miały miejsce na boisku. Dla mnie było to coś fajnego, bo mogłem się wyżyć, w jakiś sposób...
Komentarze
Prześlij komentarz